Nowy numer 30/2021 Archiwum

Dziewczyny stela i kiecki

Przyznają, że dla większości z nich igła, nitka i tamborek, to były atrybuty ich babć i mam. Same nie wiedziały, że mają jakikolwiek zdolności hafciarskie.

Mieszkają na Śląsku Cieszyńskim: Karolina Dynek w Kaczycach, Martyna Kałuża i Paulina Pachuta w Kończycach Małych, a Magda Juroszek w Ustroniu. Wszystkie są uczennicami LO im. M. Kopernika w Cieszynie i razem z Iloną Morcinek z Zebrzydowic – ich panią profesor od historii – dołączyły do kilkudziesięciu ekip naszej diecezji, zaangażowanych w projekt Caritas „Czas na młodzież”.

W ramach przedsięwzięcia młodzi uczą się m.in. umiejętności pracy w grupie, motywowania innych do działań, kompromisów i przyjmowanie konstruktywnej krytyki.

Cieszyńska drużyna swój projekt nazwała „Kiecki stela” (stroje, suknie stąd). Dziewczyny napisały, że chcą popularyzować wśród rówieśników kulturę swojego regionu, podtrzymać tradycje przodków, a przy okazji… rozwijać umiejętności manualne i integrować młodych, których łączy wychowanie w tej samej kulturze.

Ich cel numer jeden, to uszyć i wyhaftować żywotek – gorset, jeden z elementów stroju cieszyńskiego. Strój znają. Karolina występowała w nim na konkursach gwary, Paulina – z zespołem regionalnym „Kończaneczki”, a Magda ma kuzynów w Trójwsi, gdzie o tę tradycję dba się niemal w każdym domu.

Dzięki Ilonie Morcinek i kontaktom z Łucją Dusek-Francuz z Istebnej, licealistki nauczyły się podstaw haftu matematycznego, krzyżykowego, płaskiego i istebniańskiego. Poznały wszystkie części kobiecego stroju ich regionu i wiedzą, jaki wzór będzie zdobił ich żywotek. – To musi być wzór roślinny, więc studiujemy dostępną literaturę o kulturze Śląska Cieszyńskiego, ale i albumy z roślinami, żeby stworzyć własny motyw – opowiadają. – Coraz mniej osób zna zasady i wie, jak strój uszyć i wyhaftować, więc mam nadzieję, że nasze zajęcia poszerzą to grono – uśmiecha się Ilona Morcinek.

Jeden żywotek dziewczyny muszą przygotować do końca kwietnia, ale jeśli praca pójdzie im sprawnie, przygotują ich więcej. Ich pomysł już zainteresował koleżanki. Natalia Dobromilska i Ola Żyła, choć formalnie nie są uczestniczkami projektu, także dołączyły do nauki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama