Nowy numer 8/2021 Archiwum

Sztuka i więzy krwi

W ogłoszonym 27 grudnia przez papieża Franciszka Roku Rodziny bielska Galeria Środowisk Twórczych zaprasza na prezentację poświęconą właśnie dziełom spokrewnionych twórców.

Okazuje się, że w sztuce funkcjonują, nie tak znowu rzadkie, rodzinne klany: małżeństwa, rodzice i dzieci, rodzeństwo, czasem wielopokoleniowe rodziny. – Dlatego chcemy zachęcić do refleksji, czy rzutuje to w widoczny sposób na ich twórczość, czy daje się tu zauważyć wzajemne wpływy i zależności. Możliwość takich obserwacji to ciekawy walor tego przedsięwzięcia. Na wystawie pojawiają się też odwołania do Świętej Rodziny i bożonarodzeniowe motywy w twórczości niektórych artystów uczestniczących w wystawie – mówi Piotr Czadankiewicz, kierownik GŚT, ubolewając jednocześnie nad faktem, że w obecnej sytuacji pandemii ekspozycja dostępna jest jedynie online, w postaci katalogu. Można ją obejrzeć na stronie bck.bielsko.pl. Na tej szczególnej wystawie dzieła tworzone w różnych technikach pokazują: Joanna Jeżewska-Desperak, Andrzej, Alicja i Piotr Desperak, Michał Kliś, Joanna Rupik i Sebastian Kubica, Elżbieta Kuraj i Janusz Karbowniczek, Józef i Wiesław Łysakowscy, Aleksandra Magnuszewska-Oczko i Aleksander Oczko, Yolanta Nikt i Zdzisław Nitka.

Tytuł wystawy „Rodzina, rodzina” został zaczerpnięty z żartobliwej piosenki Jeremiego Przybory ze słynnego Kabaretu Starszych Panów o rodzinie, która „nie cieszy, gdy jest, lecz kiedy jej ni ma, samotnyś jak pies”. Tak trochę przekornie organizatorzy zachęcają też do zastanowienia się nad rolą rodziny w życiu każdego z nas.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama