Nowy numer 3/2022 Archiwum

Miliardowicka iskierka ciepła

– Gdzieś w głębi serca czujemy, że tak po prostu trzeba – mówią panie z grupy charytatywnej przy parafii Miłosierdzia Bożego w Miliardowicach. – Stwierdziłyśmy, że nawet pandemia nie przeszkodzi nam w tym, żeby pomagać.

Po trzech latach wspólnych działań są już doskonale rozumiejącą się drużyną, która ma oczy, serca i ręce szeroko otwarte i gotowe do pomocy. Przed rokiem razem przygotowali pierwszą wigilię dla seniorów, samotnych i chorych parafian.

Nie brakowało wzruszeń i życzeń, by za rok spotkać się znowu. Niestety, obecna sytuacja na to nie pozwala, ale potrzebujący nie zostali sami. – W związku z tym, że nie możemy spotkać się na wigilii dla osób samotnych, razem ustaliliśmy, że trzeba coś zrobić, żeby szczególnie osoby starsze i samotne miały pewność, że w świątecznym czasie ktoś o nich myśli, pamięta, że ktoś chce być z nimi – mówi ks. proboszcz Zygmunt Mizia. – Najtrudniej osobom starszym. Niektórzy już od wiosny nie wychodzą z domu. Nawet jeśli jest ktoś, kto zrobi im zakupy, przyniesie jedzenie, psychicznie nie najlepiej znoszą tę sytuację izolacji. Zadecydowaliśmy, że przygotujemy około 50 słodkich upominków z ciastami i ciasteczkami oraz dodatkowo ponad 20 paczek żywnościowych dla osób starszych, samotnych, rodzin, które mają trudniejszą sytuację materialną – dodaje ks. Mizia. – Do tego życzenia z iskierką ciepła, życzliwości i światła na te święta.

– To zasługa ks. Zygmunta, że tu jesteśmy. Zaprosił nas na wspólne spotkanie, zrobiliśmy burzę mózgów, szybko podjęłyśmy decyzję, kto piecze ciasta, ciasteczka, pierniczki, kto przygotowuje specjalne pudełka, naklejki na nie, kto zrobi stroiki. Każda z nas upiekła najlepsze ciasto, jakie potrafi i jakie zawsze wychodzi! Zaangażowałyśmy nasze dzieci do dekorowania ciastek, żeby też już wciągały się w tę pomoc i kontynuowały ją po nas. Bo pomaganie daje ogromną radość. Kto wie, czy nie większą temu, kto pomaga – mówią panie z grupy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy