Wspinamy się po schodach domu, ale zanim wejdziemy do Komnaty Małego Księcia, odwiedzimy Króla. Siostra Teresa Biłyk otwiera drzwi po lewej – to kaplica z Najświętszym Sakramentem. Wchodzimy przez drzwi po prawej, mijamy ukochaną przez łasuchy szafę i… jesteśmy przy krużgankach klasztoru San Damiano nieopodal Asyżu, w morzu kwiatów, wśród skrzyń pełnych niespodzianek. Bo stali bywalcy tego miejsca wymarzyli sobie, by komnata przywoływała swoim wystrojem klimat Franciszkowej Umbrii i była miejscem, które zaprasza w Boży świat piękna, dobra i… spotkania: z Jezusem i drugim człowiekiem.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








