Nowy numer 23/2021 Archiwum

Przychodzi z pojednaniem

Mury kościoła niespełna 40-letniej parafii w Bielsku- -Białej kryły niezwykły XVII-wieczny skarb. W niedzielę 8 listopada na bielskich Złotych Łanach uroczyście wprowadzono relikwie św. Jozafata Kuncewicza.

Relikwie XVII-wiecznego biskupa-męczennika, jednego z pierwszych duszpasterzy Kościoła greckokatolickiego, wprowadził do kościoła św. Józefa na Złotych Łanach ks. Adrian Łychacz, wikary greckokatolickiej parafii w Krakowie.

Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył ks. proboszcz Stanisław Wójcik, który wraz z kościelnym Patrykiem Zwardoniem odkrył niezwykły skarb w mensie ołtarza służącego nowo powstającej parafii do lat 90. XX w. – Św. Jozafat nazywany jest apostołem jedności i wiary. Jego życie i męczeństwo stały się dla wielu ludzi różnych krajów, kultur i pokoleń świadectwem jedności, powszechności i różnorodności Kościoła – zauważył w kazaniu ks. Łychacz.

Jozafat Kuncewicz urodził się ok. 1580 r. we Włodzimierzu Wołyńskim, w rodzinie prawosławnej. Jako chłopaka wysłano go do Wilna, by tam uczył się kupiectwa. W stolicy dzisiejszej Litwy dowiedział się o Unii Brzeskiej, czyli powrocie części Kościoła prawosławnego do jedności z Kościołem łacińskim, uznającym zwierzchność papieża, i przyjęcie katolickich dogmatów, przy zachowaniu bizantyjskiego rytu liturgicznego. Jako 24-latek wstąpił do zakonu bazylianów, gdzie zapoznawał się z bizantyjską duchowością.

– Wyświęcony na kapłana greckokatolickiego w 1609 r. Jozafat rzuca się w wir pracy apostolskiej. Głosi kazania, naucza katechizmu, spowiada, celebruje liturgię – opowiadał ks. Łychacz. – Mówiono, że z podziwem słuchali go nawet prawosławni, protestanci i żydzi. Z czasem awansował na przełożonego klasztoru, a 12 listopada 1618 r. udzielono mu święceń biskupich, wręczając nominację na biskupa pomocniczego archidiecezji połockiej.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama