Nowy numer 24/2021 Archiwum

Asia też tak chce!

O tym, żeby pojechać po studiach na jakiś czas za granicę, owszem, myślała. Ale żeby od razu na misje? I to na drugi koniec świata? Spogląda na różaniec i raczej jest pewna, kto jej to „załatwił”.

Nigdy się nie spotkały, choć mieszkały nie tak daleko od siebie – Ania Olma pochodzi z Bielska, Asia Błasiak z Bestwiny. A jednak losy obu połączyła wiadomość, która wiosną mignęła im na Facebooku: zaproszenie Domów Serca – katolickiej wspólnoty, wysyłającej wolontariuszy do najuboższych dzielnic na świecie.

Pod koniec października Ania (o której przeczytacie na s. III) wyleciała do Hondurasu, Asi z kolei zaproponowano… San Salwador. Joasia ma 22 lata. Kocha podróżować, poznawać języki obce, pasjonują ją psychologia i relacje międzyludzkie. Na Uniwersytecie Śląskim wybrała studia: „Komunikacja promocyjna i kryzysowa”. A w tym wszystkim jest jej największa pasja: Ewangelia.

Miała kilkanaście lat, kiedy dołączyła do wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym w bestwińskiej parafii. – Przez sześć lat wzrastałam we wspólnocie, w której uczyłam się pokory i tego, jak naprawdę kochać i szanować każdego jak Jezus – mówi. Potem przyszły studia i zaangażowanie w kursy Alpha u katowickich dominikanów. – Ewangelizacja była bardzo mocnym pragnieniem w moim sercu. Nie potrafiłam siedzieć spokojnie! – śmieje się Asia. – Alpha uczy służby, otwierania się na każdego, bez oceniania tego, co myśli. Pan Bóg pokazywał mi, że przez każdego potrafi dawać swoją miłość. Każdego wykorzystuje, żeby potrafił przynieść dobro – mówi.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama