Nowy numer 48/2020 Archiwum

Korbielowskie klimaty

Ten malowniczy zakątek w Beskidzie Żywieckim lubią turyści czy szukający wytchnienia uciekinierzy z wielkich miast. Dominikańskie duszpasterskie inicjatywy ostatnich lat sprawiają, że coraz mocniej kochają to swoje miejsce na ziemi sami korbielowianie. Najnowsza inicjatywa – społeczna kawiarnia z siłownią i dostępem do szybkiego łącza internetowego – to kolejne wspólne dzieło, które umacnia tu wspólnotę wiary.

Od kilkudziesięciu lat duszpasterzują tu dominikanie. Do nich należy zbudowany na górskim zboczu w sąsiedztwie kościoła MB Królowej Aniołów okazały dom rekolekcyjny. Nie dziwią więc nikogo odwiedzający to miejsce uczestnicy rekolekcji czy obecność gości na nabożeństwach.

Sporo jest w Korbielowie działań, które zdecydowanie wychodzą poza zakres tradycyjnego duszpasterstwa i ewangelizacji, ale ostatecznie dzięki nim coraz więcej osób trafia tu do kościoła.

Niekonwencjonalnym pomysłem była działająca przez kilka lat przy świątyni… namiotowa kawiarenka. – Nie było takiego miejsca, gdzie po wyjściu z kościoła można się na chwilę zatrzymać, porozmawiać, więc spróbowaliśmy w ten sposób zachęcić parafian, żeby nie rozchodzili się od razu – tłumaczy o. Krzysztof Ruszel OP, przeor i proboszcz, pomysłodawca kawiarenki.

I pomysł się przyjął. Ludzie potrzebowali tej chwili na rozmowę, a na kościelnym dziedzińcu myśli i słowa zawsze łatwiej dotykały tego, co najważniejsze. Ktoś upiekł ciasto, były kawa, herbata, a latem włoskie lody, bo znalazł się ofiarodawca, który podarował odpowiednią maszynę. I poza porą największych mrozów kawiarenka działała co niedzielę niemal przez cały rok.

Krokiem milowym na tej drodze okazała się wymarzona kawiarnia z prawdziwego zdarzenia: w wykupionym i wyremontowanym przez dominikanów budynku tuż przy świątyni. Tu już będzie można zajrzeć po Mszy św. przez cały rok, ale na dawnych, „namiotowych” zasadach…

Kawiarnia z duszą

Powstała niedawno w sąsiedztwie kościoła Cafe Siena wystrojem wnętrza i smakowitymi słodkościami podawanymi do aromatycznych kaw i herbat może z powodzeniem konkurować z najlepszymi lokalami. Jednym zdecydowanie różni się od innych: kawa czy ciastko nie mają tu ceny, a uśmiechnięte panie za barem serwują poczęstunek dla gości jako wolontariuszki. Oczywiście można złożyć dobrowolny datek do puszki „na kolejne ziarenka kawy”, które będą czekać na następnych gości, ale to już sprawa własnej decyzji.

– Ta kawiarnia ma być takim azylem dla mieszkańców Korbielowa i okolic, gdzie każdy ma prawo przyjść i współtworzyć to miejsce swoim sercem. To z jednej strony będzie taki mały dom kultury, a z drugiej – dom dla nas wszystkich. Goście, zarówno korbielowianie, jak i przyjezdni, częstowani będą darmową kawą, będą mogli też uczestniczyć w organizowanych tu wydarzeniach kulturalnych, artystycznych. Będzie można tu też urządzić imieniny czy urodziny. Chodzi o to, by każdy poczuł się w Cafe Siena jak u siebie – wyjaśniał o. Ruszel.

W kilku salach kawiarni czekają różne niespodzianki. W jednej św. Katarzyna spogląda z obrazu na ścianie i zachęca do lektury ciekawej książki, w innej czeka na graczy stół bilardowy, a w kolejnej pianino zachęca do minikoncertów. Będą także taneczne zabawy dla młodych. Pięknej góralskiej muzyki nie zabrakło też ani w kościele, podczas Mszy św. poprzedzającej uroczyste otwarcie Cafe Siena, ani pierwszego dnia, kiedy przez kawiarnię przewijali się liczni goście. Zdumiewała ich nie tylko dbałość o najdrobniejsze detale stylowego wnętrza, ale także informacja, że kawiarnia będzie odtąd czynna przez cały tydzień: od poniedziałku do piątku od 16.00 do 21.00, w soboty od 16.00 do 22.00 i w niedziele od 9.00 do 21.00. W tym samym czasie dostępna będzie społeczna siłownia. Obecnie z powodu pandemii nie można jeszcze ćwiczyć.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama