Nowy numer 43/2020 Archiwum

Jednał z Bogiem i ufał Maryi

W Bulowicach i Milówce ze łzami w oczach tłumy wiernych żegnały zmarłego po ciężkiej chorobie śp. ks. Edwarda Brączka, wieloletniego kapelana szpitalnego, kochanego przez dzieci katechetę i cenionego duszpasterza.

Ks. Edward Brączek urodził się 31 stycznia 1961 r. w Milówce. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1986 r. Był wikariuszem m.in. w Jawiszowicach-os. Brzeszcze. Od 2001 r. pracował w parafii Wniebowzięcia NMP w Oświęcimiu jako kapelan szpitalny, a od 2015 r. jako wikariusz w parafii św. Wojciecha w Bulowicach.

Zmarł, mając za sobą 59 lat życia i 34 lata gorliwej kapłańskiej posługi. Został pochowany w rodzinnej Milówce. Uroczystości pogrzebowe zgromadziły też wielu kapłanów. Liturgii w Bulowicach przewodniczył bp Roman Pindel, a przy ołtarzu stanęli też: dziekan dekanatu kęckiego ks. kan. Jerzy Musiałek i proboszcz ks. kan. Józef Pilch. W Milówce przy trumnie ks. Brączka modlił się bp Piotr Greger, a także proboszcz ks. kan. Stanisław Lubaszka.

Biskup Pindel podkreślił, że w tej modlitwie zgromadzeni pragną przede wszystkim złożyć Panu Bogu dziękczynienie za dar jego życia, posługi i za wszelkie łaski, których poprzez sakramenty Bóg udzielił ludziom. – Chcemy jednocześnie polecać Bożemu miłosierdziu całe jego życie, jego zaangażowanie i pracę – dodawał ordynariusz. – Przez tego kapłana przychodził do nas Bóg z pojednaniem – wskazywał w pogrzebowej homilii ks. Łukasz Brzeziecki. – Szczególny wymiar ta kapłańska posługa w życiu ks. Edwarda miała przez kilkanaście lat, kiedy pełnił odpowiedzialną funkcję kapelana szpitalnego i często przychodziło mu jednać z Bogiem ludzi, którzy już odchodzili z tego świata – mówił dalej, przytaczając też słowa z kapłańskiego testamentu ks. Brączka: „Wszystkich, z którymi się w życiu zetknąłem, proszę o przebaczenie swoich win. Wszystko z całego serca wszystkim wybaczam”. – Te słowa są takim jego ostatnim kazaniem – tłumaczył ks. Brzeziecki.

Jak wspominała dr Halina Bachniak, ks. Brączek odszedł 13 września, w rocznicę objawień MB Fatimskiej, której wcześniej wiele razy przedstawiał prośby parafian. – Ukochałeś bardzo Matkę Bożą Kalwaryjską, organizowałeś liczne pielgrzymki dla dzieci i dorosłych do Kalwarii. Dzieci bardzo cię kochały, zwłaszcza te najmłodsze, które przygotowywałeś do Komunii Świętej – mówiła, dziękując też za nabożeństwa dla chorych i małżonków jubilatów. Ks. kan. Pilch, wdzięczny za jego gorliwą posługę, wspominał specjalne nabożeństwo, jakie ks. Brączek żywił dla Matki Bożej, do której modlił się po każdej Mszy św. – Mówił, że przy pierwszej chorobie to Matka Boża go wyzwoliła i obecnie też modlił się do Niej – dodawał ks. kan. Pilch.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama