Nowy numer 30/2021 Archiwum

Św. Melchior wciąż prowadzi

W tym roku, przez trwającą pandemię koronawirusa, po raz pierwszy w 25-letniej tradycji nie będzie procesji ulicami Cieszyna. Zabraknie spotkania na moście na Olzie, gdzie spotykały się dwie grupy pielgrzymów, z polskiej i czeskiej strony granicy. Nie będzie jednak żadnych zakłóceń w ludzkim wołaniu do świętego i w jego orędownictwie.

Ten moment wpisał się już w rytm zarówno kościelnego, jak i miejskiego życia Cieszyna. Z całej diecezji w pierwszą niedzielę września przybywają pielgrzymi, by we wspomnienie św. Melchiora Grodzieckiego, współpatrona Kościoła bielsko-żywieckiego i patrona miasta, pod przewodnictwem biskupów dwóch przygranicznych diecezji, za relikwiami świętego ruszyć do kościoła św. Marii Magdaleny lub Najświętszego Serca Pana Jezusa w Czeskim Cieszynie.

– Niestety, w tym roku z powodu zagrożeń związanych z pandemią koronawirusa ta tradycyjna procesja musiała zostać odwołana. Odbędą się dwie równoległe uroczystości w kościołach w Cieszynie i Czeskim Cieszynie, gdzie wierni o godz. 15 będą się modlić pod przewodnictwem swoich biskupów, a następnie wezmą udział w Eucharystii, pozostając w duchowej łączności. Tylko procesji z relikwiami nie będzie – mówi ks. kan. Jacek Gracz, proboszcz cieszyńskiej parafii św. Marii Magdaleny. A byłaby to 25. procesja ze świętym...

25 procesji nad Olzą

– Właściwie nie jest oczywiste, jak należy je liczyć – zastrzegają ci, którzy w kronikarskiej skrupulatności przypominają, że łącznie z pierwszą, która odbyła się już 115 lat temu, w październiku 1905 r., tych procesji z relikwiami św. Melchiora Grodzieckiego 25 już się w Cieszynie odbyło... Ale ta pierwsza była jednorazowym wydarzeniem i formą okazania przez mieszkańców miasta wdzięczności za dokonaną w styczniu 1905 r. przez papieża Piusa X beatyfikację męczennika. Jak wspominają ówczesne relacje, zapisane na łamach „Gwiazdki Cieszyńskiej”, pierwszą odpowiedzią na radosną wieść o beatyfikacji było odśpiewane przed wystawionym w kościele św. Marii Magdaleny Najświętszym Sakramentem Te Deum i pieśni do bł. Melchiora. Miejskie uroczystości dziękczynne z udziałem tłumów pielgrzymów zorganizowane zostały w październiku. Wtedy w długim pochodzie z relikwiami błogosławionego cieszyniaka ruszyły wraz z kapłanami i wiernymi liczne poczty sztandarowe wspólnot Sodalicji Mariańskiej, do której należał Melchior, a także delegacje różnych narodów: Niemców, Czechów, Słowaków, Węgrów.

Procesja przeszła z kościoła filialnego Najświętszego Serca Pana Jezusa, w którym duszpasterzowali ojcowie jezuici, współbracia zakonni Melchiora, do kościoła parafialnego św. Marii Magdaleny. Tymi samymi ulicami wyruszyli z relikwiami męczennika ponad 90 lat później, by podziękować za jego kanonizację. Pojawiła się jednak poważna różnica – tym razem musieli pokonać granicę; procesja wyruszała już odtąd co roku. W pierwszej procesji we wrześniu 1996 r. szli jeszcze bacznie obserwowani przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, ściskając w dłoniach paszporty, ale w kolejnych latach coraz mniej to odczuwali, aż po wejściu do Unii Europejskiej zniknęli nie tylko funkcjonariusze, ale także związana z kontrolami infrastruktura – bariery, szlabany, zadaszenie. Pozostała tylko radość symbolicznego spotkania dwóch procesji z biskupami diecezji bielsko-żywieckiej i ostrawsko-opawskiej, które w tym miejscu łączyły się w jedną i wyruszały na zmianę do jednej bądź drugiej świątyni. Tak św. Melchior Grodziecki stał się patronem jedności ponad granicami. Dla porządku warto przypomnieć, że były też inne wędrówki pod patronatem błogosławionego męczennika. Jemu dedykowana była w 1991 r. piesza pielgrzymka ze Śląska Cieszyńskiego, która wyruszyła ze Skoczowa do Częstochowy na spotkanie Światowych Dni Młodzieży z Janem Pawłem II. – Pod patronatem Melchiora Grodzieckiego pielgrzymują też na Jasną Górę pątnicy z Zaolzia, z Czeskiego Cieszyna. Nie mogli mieć innego patrona także uczestnicy pielgrzymek z Cieszyna, którzy z rodakiem szli do Maryi już 29 razy – podkreśla przewodnik tych pielgrzymów i dziekan cieszyński ks. prał. Stefan Sputek.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama