Nowy numer 43/2020 Archiwum

Modlitwa solidarnych

Na Mszy św. dziękczynnej za 40 lat związku spotkali się przedstawiciele Solidarności Podbeskidzia.

Wbielskim kościele Trójcy Przenajświętszej mogli się zgromadzić jedynie delegaci zarządu regionu i komisji zakładowych. Eucharystię sprawowali ks. Wiesław Płonka oraz ks. Henryk Reszka, który w homilii wspominał, jak ważna była modlitwa dla uczestników strajków.

– Ona wskazywała, że to Bóg chce dla każdego człowieka sprawiedliwości, godności, że chce miłości – mówił kaznodzieja. – Jubileusz to okazja, by uświadomić sobie, jak wiele w ciągu tego czasu się zmieniło, o ile łatwiej nam się żyje, a z drugiej strony – jakie mamy nowe zagrożenia. Są powody do radości, bo istnieją na Podbeskidziu zakłady, które mimo pandemii bardzo dobrze sobie radzą. Odzyskują kondycję i przyjmują na lepszych warunkach pracowników, nieraz tych samych, których niedawno zwalniały – mówi Marek Bogusz, przewodniczący Solidarności Podbeskidzia. Jak dodaje, martwi jednak fakt, że są zakłady, gdzie wciąż związki są traktowane jako konkurent, a nie partner w dyskusji. Wielu przybyłych działaczy pamiętało wydarzenia sprzed 40 lat. – Ze wzruszeniem wracam do tego pięknego czasu mobilizacji i wielkiej aktywności tylu ludzi – wspominał wiceminister Stanisław Szwed, 40 lat temu jeden z inicjatorów założenia Solidarności w wapienickiej Fabryce Pił i Narzędzi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama