GN 38/2020 Archiwum

Wspólnota dwóch kółek

– Nasza radość z jazdy rowerem jest jak zakochanie, które w pewnym momencie przeradza się w miłość, czyli trud, ofiarę, poświęcenie, przebaczenie, a także krzyż. Ale te wszystkie czynniki dają pewność, że to, co robimy, ma sens – opowiadają uczestnicy.

Są w drodze od 27 lipca. Rozpoczęli w Żywcu, a finał czeka ich 28 sierpnia na Jasnej Górze. Po dwóch tygodniach uczestnicy pielgrzymki rowerowej Rozkręć Wiarę przejechali około 2 tys. km. Drużyna liczy 45 rowerzystów, z czego 11 chce pokonać całą trasę – prawie 4 tys. km. Ich liderem jest ks. Grzegorz Kierpiec.

Pozostali dołączają na dowolnie wybranych odcinkach. Wyprawa jest dziękczynieniem za życie sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, ale rowerzyści modlą się również w intencjach ojczyzny i sprawach zapisanych w księdze intencji. Po drodze goszczą w domach rekolekcyjnych, domach pielgrzyma, parafiach, u członków swoich rodzin, znajomych z  wcześniejszych wypraw. Dzięki towarzyszącej im ekipie samochodowej nie martwią się o przygotowywanie posiłków i mają szansę zwiedzania wielu miejsc na trasie. Poznają zgromadzenia zakonne pracujące w miejscowościach mijanych na trasie, historię tych miejsc i związane z nimi postaci świętych. Wśród nich byli już m.in. kard. Stefan Wyszyński, bł. ks. Jerzy Popiełuszko, św. Jan z Dukli czy męczennicy z Pratulina.

Wyprawa to także okazja do poznania innych wyznań i religii. Rowerzyści zaczęli od Rabki, a w kolejne dni dotarli m.in. do Zalipia, polskiego La Salette w Dębowcu, w Bieszczady; nie ominęli Kalwarii Pacławskiej czy Zamościa. Pierwsze 1000 km zakończyli w Pliszczynie koło Lublina, skąd ruszyli do Kazimierza Dolnego, Puław i na Podlasie – do Jabłecznej, Kodnia, Kostomłotów, na górę Grabarkę, do Sokółki, Świętej Wody i Świętej Lipki. Na półmetku zwierzają się: – Teraz zaczął się prawdziwy trud. Jednak trud przeżywany razem, we wspólnocie, jest o niebo łatwiejszy do pokonania. Poza tym łączy nas wspólny cel – wierzymy w moc modlitwy i ofiary. A nasz wyjazd jest wypełniony modlitwą i ofiarą. Te dwie rzeczy sprawiają, że chcemy być częścią tej wyprawy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama