GN 38/2020 Archiwum

Słowo się rzekło

Był 7 maja 1756 r. Wielki pożar strawił ponad 100 domostw Skoczowa. Wtedy mieszkańcy ślubowali, że każdego 10 sierpnia będą pielgrzymowali do niedalekiego Bielowicka.

Skoczowianie ze swoimi duszpasterzami (z proboszczem ks. Witoldem Grzombą na czele), oraz mieszkańcy Pierśćca (z proboszczem ks. Zbigniewem Paprockim), Pogórza i Ochab przyszli 10 sierpnia po raz 265. do Bielowicka.

Co roku dziękują za opiekę nad miastem św. Wawrzyńcowi – patronowi tutejszego kościoła i orędownikowi chroniącemu przed klęskami żywiołowymi. U celu przywitał ich proboszcz ks. Janusz Płatek. Zwieńczeniem wędrówki były Msza św. i nabożeństwo za wstawiennictwem św. Wawrzyńca. Wśród pątników byli Barbara i Ireneusz Mendrochowie z dziećmi. Pielgrzymują tu, jak sami mówią – od urodzenia. – Zawsze się czekało na 10 sierpnia i szło z rodzicami do Wawrzyńca, niezależnie od tego, czy były żniwa, czy było słonecznie, deszczowo czy burzowo – opowiada Basia. – Pamiętam miejsca, gdzie częstowano nas napojami, kołaczami, śliwkami. Podobnie było w rodzinie Irka. – Pielgrzymka zaczyna się przy kapliczce na Dolnym Borze. Mieszkamy niedaleko – opowiada.

– Myśmy nie mieli takich wakacji jak nasze dzieci. Pójść do Wawrzyńca – to była atrakcja! 70-letnia Maria Wrzoś dodaje: – Przyrzekali nasi przodkowie ponad 250 lat temu, to my musimy dotrzymać słowa. Od dziecka tata nas tu ciągnął. Kiedyś chodziło się sprzed kościoła Piotra i Pawła, a kiedy zabroniono, od kapliczki na Dolnym Borze. Dobrze, że są rodziny wielopokoleniowe, które wciąż tę tradycję podtrzymują. A my, starsze pokolenie, będziemy chodzić, póki siły pozwolą. We wspólnym wędrowaniu jest jeszcze coś. – Ta pielgrzymka – jak każda inna – uzmysłowiła nam, że potrzebujemy tylko Boga. On jest najważniejszy. Uzmysłowiła wszystkim tym, których spotkaliśmy na pielgrzymim szlaku, że potrzebują Boga. Uzmysłowiliście tym, którzy patrzyli na was, mijali was w samochodach czy na rowerach, że Bóg jest najważniejszy. Bo bez Niego żadna sprawa na ziemi iść dobrze nie może – mówił w kazaniu ks. Piotr Kroczek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama