GN 38/2020 Archiwum

U stóp Wniebowziętej

Potężny obraz w głównym ołtarzu barokowego kościoła przedstawia Matkę Bożą unoszoną w górę, otoczoną kręgiem aniołów; w dole skupieni w drugim kręgu apostołowie wpatrują się w Jej postać. Ten wizerunek inspiruje parafian…

W 2005 r. świętowali w Zebrzydowicach 700-lecie parafii. Od średniowiecza historia przynosiła rozmaite wydarzenia i zmiany. Najpierw stał tu drewniany kościół, potem przychodziły rozbudowy, pożary.

W XVII wieku znajdował się w rękach protestantów. Obecną postać murowanej świątyni przyjął po odbudowie, rozpoczętej blisko 270 lat temu, a zakończonej poświęceniem w 1776 r. Jak podkreśla proboszcz i dziekan ks. kan. Marian Brańka, choć mijają od tamtej chwili już kolejne stulecia, Maryja jest niezmiennie przewodniczką tutejszych parafian, a wpatrzeni w Nią apostołowie dają przykład kolejnym pokoleniom mieszkańców, by nigdy Matki Bożej nie tracić z oczu. – Ten maryjny charakter łatwo zauważyć: codziennie rano o 6.30 odmawiamy Różaniec, a w każdą środę modlimy się do MB Nieustającej Pomocy. Wielu wiernych uczestniczy w nabożeństwach pierwszosobotnich. Mamy nabożeństwa fatimskie zawsze 13. dnia miesiąca – wylicza ks. kan. Brańka.

Bardzo mocno rozwinęła się też wspólnota Apostolstwa Dobrej Śmierci, która poprzez modlitwę za wstawiennictwem Matki Bożej Bolesnej i systematycznie sprawowane Msze św. w intencji umierających – o niebo dla nich – skutecznie upowszechniła troskę, by każdy odchodzący z tego świata był sakramentalnie zaopatrzony i miał szansę na zbawienie. – Rzeczywiście parafianie bardzo o to dbają – przyznaje proboszcz.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama