Nowy numer 31/2020 Archiwum

Kęty św. Jana Kantego

Czczony na ołtarzach rodak jest dumą mieszkańców miasta od pokoleń i niewątpliwie ważnym elementem tożsamości kęczan. Od połowy XIX wieku jego figura wita gości na środku miejskiego rynku. Wprawdzie usunięta przez hitlerowców, była nieobecna też w czasach PRL-u, jednak wróciła na dawne miejsce w 1992 roku.

Teraz pięknieje jego kościół, a niespotykane miłosierdzie świętego profesora coraz mocniej przemawia do ludzkich serc. Dlatego też uroczyście obchodzono w Kętach przypadające w tym roku 630. urodziny świętego. 24 czerwca, kiedy urodził się Jan Kanty, dziękczynną Mszę św. kapłani koncelebrowali w kościele pod jego wezwaniem.

Przy pięknie odrestaurowanym ołtarzu z obrazem przedstawiającym św. Jana, pod przewodnictwem ks. Piotra Bączka, dyrektora radia Anioł Beskidów, stanęli również: ks. proboszcz Zbigniew Jurasz, ks. wikary Krzysztof Rębisz i ks. Piotr Hoffmann, były wikariusz tej parafii. W togach i ze sztandarem w modlitwę włączyli się członkowie Bractwa św. Jana Kantego, powołanego pod koniec ubiegłego roku. Do nich należała organizacja kolejnego ważnego punktu urodzinowego spotkania: spaceru przez Kęty śladami świętego, który odbył się kilka dni później.

– Jeśli chcemy być apostołami wiary, nie wystarczy dziś być pobożnym. Jeśli chcemy być świadkami wiary na miarę XXI wieku, musimy też umieć tę wiarę uzasadnić. Do tego zachęca nas patron, który urodził się w Kętach i został świętym profesorem, naukowcem. Żebyśmy byli jego spadkobiercami, musimy do wiary przyłożyć rozum, intelekt. Trzeba poznawać, czytać, zapytać, douczyć się trochę – wskazywał w homilii ks. Bączek, podkreślając, że w osobie św. Jana z Kęt otrzymujemy przykład świętości, który możemy współcześnie wprowadzać do własnego życia, w naszych rodzinach. – Trzeba go jednak ciągle zgłębiać i na nowo odczytywać – zaznaczał kaznodzieja.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama