Nowy numer 31/2020 Archiwum

Jubilatki z rozśpiewanym sercem

Ich oblubieńcem jest Jezus Chrystus, któremu ślubują czystość, ubóstwo i posłuszeństwo. Są siostrami ludzi potrzebujących i duchowymi matkami. Za miłość, posługę i duchowe macierzyństwo dziękowali im międzybrodzcy parafianie.

Okazją był podwójny jubileusz, jaki świętowały podczas koncelebrowanej Mszy św. w parafialnym kościele św. Marii Magdaleny w Międzybrodziu Bialskim, gdzie przy ołtarzu wraz z obecnymi duszpasterzami: proboszczem ks. Markiem Wróblem i wikariuszem ks. Michałem Byrtkiem stanęli również pracujący tu wcześniej: ks. Piotr Konieczny, ks. Piotr Rajda i ks. Andrzej Góral, orionista.

Wśród delegacji składających gratulacje nie zabrakło członków grup parafialnych, a także Dzieci Maryi, które w kilku grupach formują się pod opieką s. Boguchwały, członków PTG „Sokół” ze sztandarem, a nawet czernichowskiej pani wójt Barbary Kos-Harat. Były życzenia i wyśpiewane przez młodzież podziękowania... Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia zostało założone w 1175 r. przez Gwidona z Montpellier. Główne polskie uroczystości 800. rocznicy tego wydarzenia odbywały się w 1975 r. w bazylice Mariackiej w Krakowie, a przewodniczył im kard. Karol Wojtyła. – Mówił wtedy, że to, co siostry robią dla Kościoła i archidiecezji, wypływa z ich macierzyństwa ducha – wspomina s. Irena Drozd, przełożona międzybrodzkiej wspólnoty sióstr. Ze wzruszeniem mówi o licznych wspólnych modlitwach, na które zapraszał je kard. Wojtyła, by pięknym śpiewem dołączały do nabożeństw. – Żartobliwie nazywał nas „duchaczki śpiewaczki”. Papież był też wdzięczny za opiekę nad żyjącą w Krakowie jedyną jego kuzynką. Kiedy w 1998 r., już po jej pogrzebie, pojechałyśmy do Rzymu, zawiozłyśmy zdjęcia, a papież od razu zawołał: „O, moje duchaczki śpiewaczki!” – mówi s. Irena. W 1220 r. pierwsze siostry przybyły do Polski, do Krakowa, a zaprosił je bp Iwo Odrowąż. W tym roku świętują więc 800-lecie posługi wśród Polaków. W maju 1960 r. ks. prał. Jan Banaś zaprosił pierwsze siostry do Międzybrodzia. Od 60 lat otaczają parafian modlitwą i pracują jako katechetki, zakrystianki, organistki, pielęgniarki. – Staramy się służyć wspólnocie parafialnej według charyzmatu miłości miłosiernej i szerzyć kult Ducha Świętego, nieść radość i pokój – tłumaczy s. Irena. Ksiądz prał. Banaś wybudował dla nich w sąsiedztwie kościoła dom, ale całe pokolenia międzybrodzian świetnie zapamiętały, że niewiele czasu spędziła w nim s. Monika, pracująca przez 39 lat jako pielęgniarka. Wytrwale przemierzała codziennie kilometry górskich ścieżek, by dotrzeć do każdego, kto potrzebował pomocy, zastrzyku. Długie lata s. Angela pracowała jako organistka, a s. Renata jako katechetka. Obecnie s. Irena pracuje też w kancelarii. W domowej kaplicy do modlących się sióstr dołączają sąsiedzi i inni parafianie. W roku jubileuszu mogą uzyskać odpust zupełny. A kiedy z powodu epidemii trzeba było zawiesić spotkania grupy młodzieżowej i regularne adoracje Najświętszego Sakramentu, młodzi poprosili o wstawienie laptopa do kaplicy, by mogli razem z siostrami adorować przez internet. Fotograficzna wystawa przed wejściem do domu w Międzybrodziu przypomina to całe 60-lecie. O dziejach zgromadzenia w Polsce mówi wystawa jubileuszowa na stronie internetowej parafii i na www.kanoniczki.pl.

Okiem proboszcza

ks. Marek Wróbel, w parafii od 2016 r. – W niedzielę 21 czerwca w naszym kościele parafialnym wierni i kapłani przeżywali uroczystość podwójnego jubileuszu sióstr. Koncelebrowaną Eucharystię sprawowali kapłani związani ze wspólnotą domu międzybrodzkiego, a ze zgromadzonymi w świątyni modlili się też ci, którzy śledzili liturgię dzięki transmisji. Polecaliśmy Bogu wszystkie siostry, które w ciągu tych 60 lat posługiwały w naszej wspólnocie, dziękując za dary, których poprzez ich świadectwo wiary i wytrwałą posługę Bóg udzielił ludziom.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama