Nowy numer 32/2020 Archiwum

To zostawimy dzieciom

Przed wiekami oddali się pod opiekę św. Jana Chrzciciela. Coś musi być w orędownictwie tego patrona. Dziś w codzienność parafii angażuje się ponad 80 proc. z prawie 1300 mieszkańców!

Kiedy w latach 80. XX w. udało się im wywalczyć zezwolenie na budowę kościoła, wiedzieli, że najlepszą dla niego lokalizacją będzie teren za kapliczką św. Jana Chrzciciela. Wówczas w parafii powstało siedem rejonów, a w każdym tzw. grupowi, którzy wówczas koordynowali prace związane z budową, a dziś – sprawy inwestycyjne i duszpasterskie.

To oddana grupa dwunastu osób, którzy wraz z członkami rady duszpasterskiej i ekonomicznej, a także nadzwyczajnymi szafarzami: Arturem Amrozim i Pawłem Wiszem, organistą Sławomirem Dwornikiem i rzeszą parafian na co dzień wspierają proboszcza ks. Józefa Pasternaka.

– Kiedy przyszedłem do tej parafii, bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie jej pobożność maryjna. Na różańcu modli się tu dziesięć róż różańcowych, w tym dwie rodziców za dzieci i jedna w pełni męska – opowiada ks. Pasternak. – W stulecie objawień fatimskich to właśnie róże zainicjowały uroczyste nabożeństwa pierwszosobotnie, ufundowały figurę Maryi, a w każdą sobotę razem odmawiają jedną część Różańca.

Parafianie współtworzą apostolat Nowenny Pompejańskiej, Apostolstwo Dobrej Śmierci, podejmują modlitwę za kapłanów w ramach apostolatu Margaretka. Około 30 osób tworzy koła koronkowe – codziennie odmawiają Koronkę do Bożego Miłosierdzia w intencjach parafii. W tygodniu to właśnie w środy, kiedy odmawiamy Nowennę do MB Nieustającej Pomocy, i w piątki, kiedy w czasie koronki modlimy się za zmarłych – parafianie najliczniej wypełniają kościół. Prężnie działa koło misyjne, prowadzone przez Bożenę Dwornik. Zespół charytatywny opiekuje się około stu osobami samotnymi i chorymi. Tradycją stały się wyczekiwane przez seniorów spotkania organizowane dla nich dwa razy w roku. Do takiej służby wielu wzrasta od najmłodszych lat.

Ponad 30 osób liczy grupa ministrantów i lektorów. Pod opieką moderatorki Katarzyny Krupy spotyka się Oaza Dzieci Bożych i oazowa wspólnota młodzieży. W liturgię włącza się także schola. Nieodłączną częścią parafii są członkinie Koła Gospodyń Wiejskich i strażacy z OSP. Panie pod kierunkiem Marii Warchoł m.in. dbają o przygotowanie kościoła w Wielkim Tygodniu, a druhowie z prezesem Czesławem Wojewodzicem są na każde wezwanie przy cięższych pracach remontowych. – To, co widać w obejściu kościoła: nasadzone drzewa i kwiaty, to także społeczna praca parafian – podkreśla ks. Pasternak.

– W codzienność parafii włączają się całe rodziny mieszkańców zakorzenionych tu od pokoleń, jak i osób, które niedawno się osiedliły. Budują mnie mężczyźni. Nie brakuje takich, którzy proszą o kierownictwo duchowe, którzy angażują się w andrychowską męską grupę modlitewną. Są małżeństwa, które podejmują formację w Domowym Kościele, chcą uczestniczyć w kursach Alpha. Mam nadzieję, że niebawem na nowo zacznie się spotykać krąg biblijny. Nawet czas epidemii pokazał ich troskę o wspólnotę. Informatyk Błażej Kapała z własnej inicjatywy przygotował kościół do regularnych transmisji Mszy św. i nabożeństw. Na procesję Bożego Ciała grupowi zmobilizowali mieszkańców rejonów do przygotowania okazałych ołtarzy. – Ze swoimi sztandarami stanęli górnicy, strażacy, panowie z chorągwią św. Jana Chrzciciela, panie niosące feretrony – dodaje ks. Pasternak.

– Tego dnia po raz pierwszy od Bożego Narodzenia zobaczyłem moich parafian zgromadzonych tak licznie. Ufam, że zobaczę ich także podczas uroczystości odpustowej 28 czerwca. Sumie odpustowej o 10.30 będzie przewodniczył neoprezbiter ks. Maciej Godzieszka.


Okiem proboszcza

Ks. Józef Pasternak, w Bolęcinie od 2016 r.

– Trzy i pół roku temu trafiłem do bardzo ofiarnej parafii, której mieszkańcy chcą się integrować jako wspólnota Kościoła. Tak też postrzegam moją posługę tutaj – słuchać ich głosu, być otwartym na ich potrzeby, wspierać inicjatywy, które podejmują z myślą o całej parafii. Za nami już wiele inwestycji, które nie byłyby możliwe bez ich oddania, i wciąż rodzą się nowe. Jedną z nich jest niedawno wyremontowana sala powstała z myślą o młodzieży. Moi parafianie mają świadomość, że wszystko, co robią, zostanie dla nich i dla następnych pokoleń.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama