Nowy numer 33/2020 Archiwum

Z Pandziochem na służbie

– Duszpasterstwo w internecie jest dla mnie tylko substytutem, ale warto to robić, żeby znaleźć młodych, dotknąć słowem i przyprowadzić do Jezusa, do Kościoła. Kapłaństwo dla mnie samego, kapłaństwo, które nie jest ukierunkowane na drugiego człowieka, traci sens... – mówi ks. Kamil.

Pandzioch – pokaźnych rozmiarów pluszowy miś panda – miał rozpocząć swoją ewangelizacyjną służbę w parafii Świętych Małgorzaty i Katarzyny w Kętach podczas ubiegłorocznych Rorat. Niestety. Spóźnił się – nie został przywieziony na czas.

Zastąpił go wówczas wielki miś Kamiś (imię wybrały dzieci). W niedzielny poranek 3 maja tego roku Pandzioch dostał kolejną szansę. Zadebiutował u boku kęckiego wikarego ks. Kamila Kuchejdy w jego pierwszej internetowej „Katechezie z fotela”, opublikowanej na YouTube – i to w emocjonalnym odcinku z maszynką do strzyżenia włosów w roli głównej.

Czas zacząć!

Ksiądz Kamil Kuchejda doskonale pamięta 30 maja 2015 r., kiedy w bielskiej katedrze św. Mikołaja przyjmował święcenia kapłańskie. Dziś do jego duszpasterskich obowiązków w kęckiej parafii należy między innymi przygotowanie 70 dzieci klas trzecich do Pierwszej Komunii św., a także nastolatków do bierzmowania. Znają go bielsko-żywieccy oazowicze, bo jest również opiekunem diecezjalnej diakonii ewangelizacji Ruchu Światło–Życie.

– Odkąd jestem księdzem, zawsze miałem pragnienie, żeby „wejść” z Dobrą Nowiną w internet i media społecznościowe. Nie ukrywam, że dla mnie wzorem człowieka, który głosi Ewangelię w internecie, jest dominikanin o. Adam Szustak ze swoją „Langustą na palmie”. Kopiuję od o. Szustaka choćby Pandziocha, który jemu też towarzyszył w prowadzeniu rekolekcji internetowych. Ma wielu zwolenników, ale i wielu przeciwników, dla mnie jest człowiekiem, który robi świetną robotę w sieci – uważa ks. Kamil. – Mnie brakowało odwagi. Ale pandemia postawiła mnie (jak i nas wszystkich przecież) w nowej sytuacji. Wielu ludzi próbuje teraz prowadzić duszpasterstwo w necie. Nie jestem wyjątkiem. Na różne sposoby robi to już od dawna wielu moich kolegów. Pomyślałem więc, że czas zacząć coś robić, by spełnić swoje pragnienia – dodaje.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama