Nowy numer 33/2020 Archiwum

Wyjątkowy dzień z Jezusem

W cieszyńskiej parafii św. Elżbiety uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej w tym roku stała się czasem odkrywania bogactwa tajemnicy Eucharystii, ale także innych sakramentów.

Paradoksalnie ograniczenia w organizacji uroczystości związane z pandemią koronawirusa sprawiły, że nie brakowało impulsów do refleksji nad głębią Bożego daru. Tym najważniejszym była procesja eucharystyczna, która przeszła wokół klasztoru sióstr elżbietanek.

Decyzje co do możliwości urządzenia procesji zapadały w ostatniej chwili, więc zrezygnowano ze stawiania w pośpiechu ołtarzy. W tym roku zastąpili je... księża. W miejscu planowanego ołtarza jeden z kapłanów trzymał Najświętszy Sakrament, a drugi prowadził modlitwy. – Wprowadzeniem do takiej koncepcji były dzisiejsze kazania o tym, że tą pierwszą oprawą dla Eucharystii nie jest monstrancja czy piękny ołtarz, na którym ona stoi, ale kapłańskie dłonie – tłumaczy ks. Tomasz Kotlarski, proboszcz parafii. Treść tych kazań wiązała się też z dziękczynieniem, jakie za 25. rocznicę święceń kapłańskich podczas dwóch kolejnych Mszy św. w Boże Ciało składali jubilaci: ks. Kotlarski, a także pracujący w parafii ks. Witold Zahraj. Dzień wcześniej w bielskiej katedrze św. Mikołaja wraz z rocznikowymi kolegami sprawowali wspólną Mszę św., dziękując za sakrament kapłaństwa. W parafii św. Elżbiety na tym podwójnym świętowaniu sakramentów – Eucharystii i kapłaństwa – przeżywanie Bożego Ciała się nie zakończyło, ponieważ podczas kolejnej Mszy św. odbyła się jeszcze Pierwsza Komunia św., do której przystąpiły dwie dziewczynki: Nadia i Zosia.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama