Nowy numer 3/2021 Archiwum

Z Maryją przy staruszku

– Jeśli ktoś chce być bliżej Pana Jezusa, to musi być bliżej Matki Bożej – powtarza swoim parafianom ks. proboszcz Mieczysław Piela.

Drewniany kościół św. Mikołaja w Polance Wielkiej już od XVI w. służył tutejszym mieszkańcom, aż do lat 90. XX w., kiedy to dzięki staraniom ks. prałata Tadeusza Porzyckiego nieopodal powstała świątynia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w której wreszcie parafianie mogli pomieścić się bez problemów.

Sam budynek leciwej świątyni musiał poczekać prawie 30 lat na gruntowny remont. Bo to właśnie tutaj 29 kwietnia rozpoczęto prace budowlano-konserwatorskie w ramach projektu unijnego: Beskidzkie Muzeum Sakralnej Architektury Drewnianej Diecezji Bielsko-Żywieckiej. W efekcie trzyletnich prac kościół stanie się jedną z pereł na diecezjalnym szlaku. Jednakże zabytek bez wspólnoty, która będzie się o niego troszczyć na co dzień, miałby jedynie wartość materialną…

Polańska parafia św. Mikołaja liczy około 3200 mieszkańców, których dziś gromadzi komfortowy kościół. Uwzględniając obostrzenia epidemiczne, może do niej wejść jednorazowo nawet sto osób. Tym goręcej ks. proboszcz Mieczysław Piela i ks. wikary Jarosław Jarco zapraszają parafian do powrotu na Msze św. i nabożeństwa. – To parafia wiejska, w dużej mierze rolnicza. Pod naszą administracją pozostaje 9 ha lasu i 19 ha gruntów dzierżawionych rolnikom – mówi ks. Piela. – To też parafia graniczna diecezji. Dalej jest już dekanat zatorski archidiecezji krakowskiej. Leży niby na uboczu, a jednak na uczęszczanym szlaku – 8 km stąd znajduje się park rozrywki EnergyLandia.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama