Nowy numer 38/2021 Archiwum

Dwanaście szlachetnych rąk

– W sytuacji, kiedy podopieczni w Czernichowie i ich opiekunowie zostali zdani na własne siły, nie było w ogóle pytania: „czy?”, tylko: „od kiedy?” – mówi s. Benigna, przełożona oświęcimskiego domu serafitek.

Od 23 kwietnia przez tydzień sześć sióstr serafitek z prowincji oświęcimskiej pomagało chorym i personelowi w Śląskim Centrum Opieki Długoterminowej i Rehabilitacji Ad-Finem w Czernichowie, gdzie dotychczas wykryto zakażenie koronawirusem u kilkudziesięciu osób.

Po ewakuacji ośrodka i zawiezieniu chorych do szpitali na terenie województwa śląskiego, siostry wróciły do swoich domów zakonnych. Jak mówi s. Benigna, do posługi w ośrodku było gotowych o wiele więcej sióstr. Ze względu na charyzmat zgromadzenia – służbę najbardziej potrzebującym: chorym, niepełnosprawnym i dzieciom – każda z sióstr zetknęła się w swoim życiu zakonnym z taką posługą, więc nie jest ona dla nich zupełną nowością. Samo zgromadzenie prowadzi w całej Polsce szereg placówek opiekuńczych i leczniczych – także dla osób starszych i niepełnosprawnych. Osoby te teraz wymagają szczególnej troski.

Do Czernichowa pojechało zatem sześć sióstr, które ze względu na obecną sytuację nie mogą wykonywać swoich zwykłych obowiązków – przede wszystkim w przedszkolach i świetlicach. W samym Oświęcimiu siostry prowadzą dom pomocy społecznej, zakład opiekuńczo-leczniczy, świetlicę środowiskową i przedszkole oraz katechizują w szkołach. Spośród 70 mieszkających tu sióstr czynnych zawodowo jest około 30.

Od początku epidemii oś- więcimskie zakonnice szyją maseczki ochronne dla służb, instytucji i osób prywatnych – w ekipie jest od 4 do 7 sióstr. Uszyły już ponad 3 tys. maseczek. W Czernichowie ochotniczki przeszły szybkie szkolenie i od razu przystąpiły do pracy, którą na miejscu koordynował zespół Zintegrowanej Służby Ratowniczej. Siostry były wyposażone w ubrania ochronne, zapoznały się też z zasadami stosowania środków ochrony indywidualnej. W porozumieniu z personelem ośrodka zostały skierowane w miejsca, gdzie pomoc ich będzie najbardziej potrzebna. Jedna z sióstr wspomagała personel medyczny, inne pracowały w ośrodkowej kuchni.

W sprawie wolontariatu i pomocy dla ośrodka można kontaktowac się z Caritas diecezjalna pod numerem telefonu: 533 021 242.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama