Nowy numer 3/2021 Archiwum

Pielgrzymi w kapciach

– Nie zmęczyliśmy się fizycznie, natomiast jeśli ktoś chciał, na pewno przeżył ten czas dobrze – mówi Irena Papla, inicjatorka wędrowania z Bożym Miłosierdziem.

W tym roku piesza pielgrzymka diecezji do Łagiewnik, od 30 kwietnia do 3 maja, nie mogła się odbyć w tradycyjny sposób. Ale jej organizatorzy, z Ireną Paplą i ks. Tomaszem Sroką na czele, zaprosili do pielgrzymowania duchowego za pośrednictwem Radia Anioł Beskidów i internetowych transmisji z wybranych parafii.

Wśród nich były: Komorowice, Lipnik, Cygański Las, Międzybrodzie Bialskie, cieszyńskie parafie św. Marii Magdaleny i św. Jerzego, Rzyki, Kamesznica i Czaniec. Każdy dzień rozpoczynały radiowe konferencje księży przewodników grup na temat hasła pielgrzymki: „Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne. Tylko dziś jest twoje”. Po południu pielgrzymi spotykali się wirtualnie w parafiach na Mszy św., koronce i Różańcu. Jednoczyli się także na naszym i pielgrzymkowym profilu facebookowym. Miejscem finałowej Mszy św. był Lipnik. – Nigdy nie śniłem, że kościół lipnicki stanie się chociaż na godzinę sanktuarium łagiewnickim – mówił ks. Jerzy Wojciechowski.

– I dzisiaj zamiast tam, jesteśmy tutaj. Tam widziałbym was zmęczonych, ale radosnych. Tu widzę was niezmęczonych, ale też takiej pełnej radości, jaka byłaby tam, nie widać… Cieszcie się w sercach, że taką namiastkę pielgrzymki mogliście stworzyć. Bóg widzi wasze dobre intencje i je przyjmuje. – Pandemia pokrzyżowała nam plany. Ale na ile byliśmy w stanie – nie ruszając się z miejsca, w kapciach na nogach – przygotowaliśmy tę pielgrzymkę. Jakie owoce przyniesie? Nie wiemy. Ale ufamy, że są – dodaje I. Papla.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama