Nowy numer 37/2021 Archiwum

Drogowskaz ku niebu

Wystarczy wspiąć się stromymi schodami do wzniesionej na zboczu wzgórza starej świątyni, by bez cienia wątpliwości określić cel tej wędrówki: tędy idzie się ku górze, do Boga. Od 20 lat przypomina o tym także potężny krzyż nieopodal kościoła.

Licząca sobie 31 m konstrukcja stanęła w 2000 r., waży 8 ton i stała się elementem zaskakującego odkrycia, kiedy okazało się, że trzy budowane niezależnie na wzniesieniach krzyże milenijne: na Trzech Lipkach w Starym Bielsku, na Hrobaczej Łące i w Starej Wsi tworzą idealnie równoboczny trójkąt o ramionach 11,5 km.

Podświetlony nocą starowiejski krzyż z daleka przyciąga wzrok i myśli ku Bożym sprawom. Starsi mieszkańcy przyznają, że często w swoich domach odmawiają codzienne modlitwy, patrząc na rozświetlającą ciemności sylwetkę krzyża. Parafianie nie mają też wątpliwości, że jest dla nich tarczą i obroną. – Od kiedy modlimy się przy nim, omijają naszą miejscowość klęski, burze, powodzie. Stoi w centrum, w najwyższym punkcie, ale także w centrum naszego życia – podkreślają.

– To, co najważniejsze, to miejsce krzyża w ludzkich sercach – zaznacza proboszcz ks. kan. Grzegorz Then. – Modlimy się przy nim wspólnie, ale także indywidualnie. Pod krzyżem świętujemy też Zesłanie Ducha Świętego. Spod krzyża wyruszamy w procesji Bożego Ciała. Przybywają pod krzyż pielgrzymi z innych parafii, a także uczestnicy nocnej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Modlitwy jest tu dużo i ona pokazuje, jak ważny jest krzyż, który stał się przecież szczególnym drogowskazem całej historii naszej wspólnoty.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama