Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Kryzysowa moc dobra

Jeszcze 30, 35 lat temu wielu wolało unikać os. Złote Łany, bo tu mogli go najczęściej spotkać i nieźle oberwać. Dziś, kiedy opowiada, jak trzy słowa totalnie zmieniły jego życie, zdecydowanie wskazuje na Tego, który wyrwał go z ciemności.

Bogdan „Kryzys” Krzak – terapeuta w Katolickim Ośrodku Wychowania i Terapii Młodzieży „Nadzieja” w Komorowicach i założyciel fundacji „Moc Dobra” – znany jest wielu młodym, którzy w szkołach i na spotkaniach ewangelizacyjnych z przejęciem słuchają jego historii – o tym, jak z osiedlowego chuligana, stadionowego kibola stał się człowiekiem powalonym miłością Jezusa, i o tym, jak najlepszych przyjaciół odnalazł we wspólnocie Miasto na Górze w Aleksandrowicach.

O przemianie, która zaczęła się od trzech słów: „Dobrze, że jesteś”, usłyszanych na spotkaniu wspólnoty (wybrał się na nie, żeby z „kościołkowej sekty” wyrwać rodzonego brata), opowiedział Marcinowi Jakimowiczowi, dziennikarzowi „Gościa”. Dzięki ich spotkaniu powstał wywiad rzeka: „Siema, Kryzys! O wyciu w samotności i karmieniu dobrego wilka”. Książkę wydało wydawnictwo Esprit, które zorganizowało spotkanie promocyjne w kawiarence Emaus w bielskich Aleksandrowicach.

Bogdan opowiadał m.in. o dzieciństwie w domu, w którym rządził alkohol, o codzienności z kumplami ze stadionu BKS-u, o dziecięcej tęsknocie za zainteresowaniem bliskich, o budowanej w bólach własnej rodzinie i największej fascynacji – odkryciu uzdrawiającej mocy Bożej miłości i siły wspólnoty Kościoła. Nie zabrakło opowieści o pragnieniu dzielenia się wiarą z młodymi. Wiele z nich znajdziecie w pełnej nadziei książce „Kryzysa”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama