Nowy numer 32/2020 Archiwum

Nie idą za byle kim

Na hasło: „Vivat Jesus” tak gromko odpowiadali: „Totus Tuus”, że aż drżały ściany świątyni. Choć są rycerzami, trudno w ich rękach szukać tradycyjnej broni. Mają taką, która najlepiej sprawdza się w każdej walce – różaniec.

Dwudziestu pięciu mężczyzn – 24 kandydatów i jeden kadet – zdecydowało się dołączyć do prawie 700 członków zakonu Rycerzy św. Jana Pawła II w całej Polsce.

W uroczystość Chrystusa Króla w bielskim kościele św. Andrzeja Boboli zostali uroczyście przyjęci do wspólnoty w obecności bp. Romana Pindla, generała zakonu Krzysztofa Wąsowskiego i księży, wśród których byli mianowani kapelanami zakonu ks. Maciej Zawisza SAC i ks. Piotr Leśniak.

Podczas ceremonii inwestytury otrzymali pierwszy stopień rycerski: „wiara”. Zobowiązali się do pogłębiania życia religijnego i umiłowania modlitwy różańcowej; założyli mantule – płaszcze rycerskie będące szatą zakonu, złożyli ślubowanie, od biskupa przyjęli pektorał, a od generała zakonu – różaniec. W homilii bp Pindel zauważył: – Ponieważ król i rycerze należą do tego samego świata opowiadań, trzeba, abyśmy w to ważne święto zwrócili uwagę na to, czym jest Boże panowanie w świecie i w konsekwencji, jaki charakter ma tytuł Chrystusa Króla Wszechświata.

Biskup przypomniał rok 2016, kiedy to w kolejny jubileusz chrztu Polski w krakowskich Łagiewnikach zgromadziło się ok. 100 tys. wiernych wyznających, że Jezus jest ich Królem i Panem. – Podejmowaliśmy ten akt jednak przede wszystkim z tego powodu, że takie jest przesłanie słowa Bożego: „Bóg pojednał świat ze sobą”, wyzwalając człowieka od śmierci, grzechu i szatana przez śmierć Jezusa na krzyżu. To zbawienie staje się udziałem człowieka, kiedy wyzna, że Jezus z Nazaretu jest jedynym Zbawicielem i Panem – mówił biskup.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama