Nowy numer 32/2020 Archiwum

Ciężarówką do sióstr!

– Miał być „Słoiczek dla Siostrzyczek”, a ze słoiczka zrobił się duży bus! Skąd ta akcja? Nie widzimy ich – no, może poza s. Józefą, śmigającą z różańcem na rowerze – ale bardzo je kochamy. Czujemy, ile dobra od nich dostajemy – mówią parafianie z Nowej Wsi.

Jeszcze było ciemno i mroźno, kiedy 24 listopada w parafialnej kawiarence przy kościele św. Maksymiliana w podkęckiej Nowej Wsi czuć było zapach domowych wypieków, kawy i herbaty. Tak tu jest w każdą niedzielę, ale ta była wyjątkowa. – Co tydzień umawiamy się, kto przyniesie ciasta i kto będzie dyżurował – mówią panie i panowie z zespołu charytatywnego. – Jeszcze niedawno w naszej miejscowości nie bardzo było gdzie usiąść ze znajomymi przy niedzielnej kawie i ciastku, teraz – jest wspaniałe pomieszczenie i ta atmosfera! Ale dziś mamy jeszcze jedno zadanie.

Szatki od sióstr

Bo dzisiaj tematem rozmów numer jeden są… kęckie siostry klaryski od Wieczystej Adoracji. – Kiedy chodziłam do liceum w Kętach, to zawsze tam biegałam na nabożeństwo do Matki Bożej Nieustającej Pomocy – mówi jedna z pań.

– A moja córka do dziś ma w domu białą szatkę chrzcielną ze złotymi inicjałami z 1973 r., którą uszyły i wyhaftowały siostry – dodaje druga. I po chwili okazuje się, że tych szatek w całej Nowej Wsi jest mnóstwo!

– Znamy siostry z widzenia – a właściwie tylko te, które wychodzą na zewnątrz. Pozostałe modlą się za murami – opowiadają kolejne parafianki przy kawie. – To takie niezwykłe uczucie, kiedy wchodzi się do ich kościółka, gdzie przez cały czas wystawiony jest Najświętszy Sakrament. Taka kojąca cisza, spokój i zawsze czujesz, że po drugiej stronie ołtarza, który dzieli kościół na część dla sióstr i drugą dla wszystkich, przez 24 godziny na dobę jest zawsze któraś z naszych klarysek…

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama