Nowy numer 48/2020 Archiwum

Koszyccy świadkowie wierności

Kilkadziesiąt autokarów, busy i samochody wiozły 12 października ponad 1,5 tys. pielgrzymów z diecezji bielsko-żywieckiej do Koszyc. Już w drodze trwała modlitwa i duchowe przygotowanie na spotkanie z trzema – zamordowanymi za wiarę 400 lat temu – kapłanami, a zwłaszcza ze św. Melchiorem Grodzieckim z Cieszyna.

Już na długo przed dotarciem do Koszyc historyk dr Grzegorz Wnętrzak, przewodnik jednej z grup, wyjaśniał zawiłości narodowej historii Słowaków na tle dziejów Europy od średniowiecza do współczesności.

Religijne relacje za czasów św. Melchiora, wielonarodowe społeczeństwo, skomplikowane procesy tworzenia się państwa słowackiego i omówienie roli duchowieństwa katolickiego pomagało w zrozumieniu współczesnej sytuacji Kościoła na Słowacji. – Warto też pamiętać, że dziś w drodze do Koszyc pokonujemy dwie granice państwowe: polsko-czeską i czesko-słowacką, a kiedyś znajdowalibyśmy się na terenie jednego państwa Habsburgów, zamieszkiwanego przez wiele narodów – podkreślał dr Wnętrzak.

U św. Elżbiety

Już w Koszycach po krótkim spacerze głównym deptakiem widać na każdym kroku piękne budowle sprzed wieków, ale też ślady burzliwej przeszłości i ścierających się wpływów węgierskich i słowackich, katolickich i protestanckich. W miejscu, gdzie kiedyś żołnierze węgierscy, dowodzeni przez Jerzego Rakoczego, torturowali i zamordowali trzech katolickich kapłanów – dwóch jezuitów: Melchiora Grodzieckiego i Stefana Pongracza, a także miejscowego kanonika Marka Kriża, stoi dziś okazały kościół Świętej Trójcy, wzorowany na rzymskiej świątyni Il Gesú. Nad okolicą góruje okazała gotycka katedra św. Elżbiety, największa świątynia na Słowacji. Tutaj pielgrzymów witał ks. Piotr Hoffmann, a wraz z ks. Krzysztofem Kurnikiem wspólny śpiew przed Mszą św. i podczas liturgii poprowadził Chór św. Józefa z parafii w Zabrzegu pod dyrekcją Sylwii Strządały.

W katedrze pątnicy najpierw wraz z ks. Sebastianem Ruckim odmówili Różaniec, a potem wysłuchali wykładu ks. dr. Tomasza Chrzana, który przybliżył postać i czasy św. Melchiora. Przypomniał o drodze, która od Cieszyna przez Wiedeń, Brno, Pragę, Kopaninę doprowadziła go do Koszyc, gdzie został aresztowany, okrutnymi torturami nakłaniany do wyrzeczenia się wiary i zamordowany. O tym, co spotkało koszyckich męczenników, mówiły też obrazy umieszczone na bocznym ołtarzu Najświętszego Serca Pana Jezusa, przy którym czczone są relikwie zamordowanych kapłanów. Ich szczątki umieszczone są w jednym relikwiarzu.

– U nas czczeni są zawsze wspólnie. Narodowość nie ma tu znaczenia, bo przecież żaden z nich nie był Słowakiem. Wszyscy trzej cieszą się żywą czcią i są naszymi orędownikami. Są dla nas patronami kapłańskich powołań, a także jako patronowie umacniają w wierności wszelkim powołaniom: do życia kapłańskiego, zakonnego czy małżeńskiego – wyjaśniał abp Bernard Bober, ordynariusz archidiecezji koszyckiej.

Centralnym punktem pielgrzymki była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Romana Pindla w katedrze św. Elżbiety, przy relikwiach męczenników. Uczczenie ich relikwii zakończyło uroczystą modlitwę.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama