Nowy numer 41/2019 Archiwum

Nasze nowe narodziny

Ksiądz Henryk przychodził incognito. Spóźniał się na spotkania, bo odprawiał w parafii Mszę św. Grupa martwiła się, że to szef w pracy nie chce go puścić na kurs i za każdym razem witano go: „Heniu, ty zjedz coś najpierw, bo jesteś prosto z roboty”.

Każdy z nich pokonał inną drogę. Ksiądz Henryk był (i jest) proboszczem, który na własnej skórze chciał sprawdzić, o co w tym wszystkim chodzi. Krzysztof 30 lat życia odsiedział w zakładach karnych; zbuntowana nastolatka Dominika jeszcze niedawno nie miała pojęcia, jak się zachować w czasie Mszy św.;

Łukasz totalnie zagubił się w życiu, wpadł w alkoholizm; Joanna, mama skrzywdzonego przez najbliższą osobę dziecka, sama także ofiara przemocy, była wyczerpana. Wszystkich ich połączyła Alpha – 11 cotygodniowych spotkań, które wyjaśniają podstawy wiary chrześcijańskiej i w zadziwiający sposób dokonują duchowej rewolucji w życiu. Wszyscy oni przyjechali do kościoła św. Maksymiliana w Oświęcimiu na spotkanie regionalne uczestników kursów Alpha na Podbeskidziu, które zainicjował na tym terenie Franciszkański Dom Rekolekcyjno-Edukacyjny w Rychwałdzie.

Byłem martwy

Spotkanie poprowadzili: Stanisław Cinal, koordynator krajowy Alpha w więzieniu, oraz Anna Chwierut, koordynator regionalny Alpha na Podbeskidziu. Gośćmi wieczoru byli: bp Roman Pindel, ks. proboszcz Mariusz Kiszczak, a także ks. Henryk Zątek, proboszcz jawiszowickiej parafii św. Marcina, Antoni i Agnieszka Tompolscy ze Stowarzyszenia Alfa Polska oraz Projekt Jedność – zespół muzyczny młodzieży zaangażowanej w spotkania Alpha w Warszawie, Wrocławiu, Przytkowicach koło Kalwarii oraz Kętach i Oświęcimiu. Świętowanie rozpoczęła modlitwa uwielbienia, po czym nastąpiło dzielenie się świadectwami w myśl słów apostołów: „Bo my nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli”. Swoją historią podzielił się Krzysztof Kurek, który w więzieniach spędził 30 lat życia. Jak sam mówił, jeszcze 9 lat temu był egoistą, martwym, próżnym człowiekiem, przepełnionym nienawiścią, planującym zabójstwo. – Ale też była we mnie odrobina miłości, która uratowała mi życie – opowiadał, wspominając, jak pierwszy raz zawołał do Boga o pomoc. Z Bogiem problemu nie miał. Nie mógł pojąć, kim jest Jezus. To Alpha, którą 3,5 roku temu w wadowickim więzieniu poprowadziła grupa zapaleńców Ewangelii, pozwoliła mu doświadczyć Jezusa, który żyje. – Od tamtego czasu Pan Bóg zbudował we mnie zupełnie nowego człowieka – zaznaczył Krzysztof. – Dziś mogę powiedzieć, że kocham was. Takie słowa dawniej nigdy nie przeszłyby mi przez gardło. Pan Bóg tchnął we mnie miłość do każdego człowieka – mówił. Krzysztof jest ambasadorem kursów Alpha w zakładach karnych nie tylko w Polsce.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL