W bielskim parku Słowackiego tego dnia zabrakło lodów, ciasta rozeszły się tak błyskawicznie, załoga przysmaków z grilla uwijała się ze zdwojonymi mocami, trzeba było dokupić butlę helu, którym pompowano kolorowe balony, a ekipa gry terenowej „Skarb Nadziei” skrupulatnie przeliczała, czy wystarczy medali. Bo Piknik z Nadzieją, który pracownicy, przyjaciele i wychowankowie Fundacji Zapobiegania i Resocjalizacji Uzależnień „Nadzieja” przygotowują od 8 lat, tym razem przerósł ich oczekiwania.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








