Nowy numer 29/2019 Archiwum

On żyje wśród nas

Uroczyste obchody 30. rocznicy śmierci byłego proboszcza ks. prał. Jana Marszałka zapoczątkowały w parafii Świętych Szymona i Judy Tadeusza w Łodygowicach wielką modlitwę w intencji przygotowań do jego procesu beatyfikacyjnego.

Postać charyzmatycznego kapłana przypomniały odczytane przez Eugeniusza Jachyma podczas modlitewnego czuwania świadectwa ludzi, którzy poznali ks. Marszałka i współpracowali z nim. Jacek Kachel przytoczył natomiast relacje z peregrynacji MB Częstochowskiej z 1968 r., kiedy w łodygowickiej parafii tysiące ludzi uczestniczyło w kilkudniowych rekolekcjach i przystępowało do sakramentów.

Ważnym dopełnieniem były wspomnienia abp. Juliusza Janusza, emerytowanego nuncjusza apostolskiego w Rwandzie, Mozambiku, na Węgrzech i w Słowenii, który tuż po święceniach kapłańskich trafił właśnie do Łodygowic. Tu pracował jako wikariusz przez dwa lata i pod okiem doświadczonego duszpasterza rozwijał się jako kapłan. Eucharystię pod przewodnictwem abp. Janusza koncelebrowali liczni kapłani pochodzący z Łodygowic oraz pracujący w tej parafii, a wszystkich witał obecny proboszcz ks. prał. Józef Zajda.

W homilii abp Janusz przypomniał, że przez długi czas do Łodygowic trafiali neoprezbiterzy, którzy kształtowali swój model kapłaństwa, kierując się wskazówkami proboszcza. Arcybiskup z wdzięcznością wspominał tamto doświadczenie: – Cały czas miałem przed oczami te dwa lata tutaj i przykład ks. prałata Marszałka, który z wielkim oddaniem i godnością przeżywał i realizował swoje kapłaństwo – podkreślał, dodając, że ważna była też lekcja pokory i spokoju, z jakimi prałat przyjmował nakaz opuszczenia parafii po naciskach komunistycznych władz. Jak wspominał kaznodzieja, ks. Marszałek był surowy, stanowczy, wymagał od kapłanów i od siebie odpowiedzialnego i zdecydowanego przewodniczenia ludziom na drodze do Chrystusa. Równie mocno troszczył się o młodych księży, pomagał i tłumaczył, a do drobnych potknięć neoprezbiterów podchodził z poczuciem humoru. – Przykład życia i kapłaństwa ks. prałata Jana Marszałka pociągał innych. Wiedzieliśmy, jak prawdziwy kapłan ma żyć – zaznaczył abp Janusz, tłumacząc, że wysoką liczbę powołań (kilkudziesięciu kapłanów i sióstr zakonnych) z Łodygowic można zawdzięczać postawie tamtejszego duszpasterza.

– Musimy sobie uświadomić nową rolę ks. Marszałka w naszym życiu,. Nie jest on tylko jednym z bliskich nam zmarłych, którego trzeba wspominać z nostalgią. Dla nas to ktoś, kto żyje pośród nas, jest z nami w naszych kłopotach, nadal troszczy się o nasze dobre życie z Panem Bogiem. Możemy się do niego zwracać, jak czyniliśmy to kiedyś – mówił ks. Stanisław Mieszczak, sercanin, czuwający nad przygotowaniami do procesu beatyfikacyjnego.

Po Mszy św. kapłani i wierni przeszli w procesji na cmentarz i modlili się przy grobie ks. Marszałka, a parafialną uroczystość zakończył występ łodygowickiego zespołu regionalnego Magurzanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL