Nowy numer 42/2019 Archiwum

Czekając na Zbawiciela

Na przeżycie Świąt Wielkiejnocy ci aktorzy amatorzy solidnie przygotowali i siebie, i innych. Po wytrwałych próbach stanęli przed widownią, by dać świadectwo swojej wiary i szczęścia, które daje im spotkanie ze Zmartwychwstałym.

– To wielka radość. Krzysztof zastąpił wcześniejszego odtwórcę, Stanisława Pońca, z którym dość długo czekaliśmy na godnego następcę, bo to nie tylko rola, ale także odpowiedzialność za świadectwo całego życia: w rodzinie, w pracy, w środowisku – mówi s. Jadwiga.

– Nie jest łatwo zmierzyć się z tym, co się stało dwa tysiące lat temu: z ogromem cierpienia, a zarazem miłości i miłosierdzia Boga. Pomaga mi w tym lektura Pisma Świętego. Zdaję sobie sprawę, że ta rola nie kończy się w teatrze. To wymaga konsekwencji i często w głowie zapala się czerwona lampka, że tego, co normalnie nie wypada, mnie nie wypada tym bardziej. Na pewno nie ma tu miejsca na gwiazdorzenie – mówi z powagą Krzysztof Sikora.

Co czuje w finałowym momencie, kiedy jako Zmartwychwstały staje wśród tłumu ludzi i aniołów? – Trudno to nazwać, bo panuje niezwykle wielkie uniesienie. Wszystkich nas na scenie i na widowni łączy ogromna radość ze zmartwychwstania. Ale też nie wiemy, co przeżywał Pan Jezus, i ta tajemnica skłania do wielkiej pokory – dodaje odtwórca postaci Zbawiciela. •

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL