Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Plutonowy „Emil” powrócił

Trumnę ze szczątkami Jana Kwiczali złożono na cmentarzu parafialnym po pogrzebowej Mszy św. w kościele św. Katarzyny w Czechowicach-Dziedzicach. Odprowadzony został uroczyście, z honorami wojskowymi, sztandarem i salwą Kompanii Reprezentacyjnej 18. Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego. Tak, jak należało...

Wbrew przyjętym zasadom i porządkowi pozostawał tylko czas śmierci plutonowego Kwiczali, który zginął ponad 72 lata temu, skazany na karę śmierci, wykonaną w Katowicach 31 grudnia 1946 r.

Przez wszystkie te lata jego ciało czekało na chrześcijański pochówek, a miejsce grobu nie było znane nikomu. Dziesiątki lat trwało cierpienie najbliższych, którzy nie mogli odmówić modlitwy nad jego grobem.

– Wie pani, co roku urodziny, Wigilia, Wszystkich Świętych czy rocznica śmierci w sylwestra to był czas, kiedy ten brak odczuwało się najbardziej. Tylko w domu można było uczcić jego pamięć – wspomina Elżbieta Kosakowska, z domu Kwiczala, córka Jana.

Razem ze swoją córką, a wnuczką plutonowego Kwiczali, przez lata woziła kwiaty na katowicki cmentarz przy ulicy Panewnickiej, bo wiele przemawiało za tym, że właśnie tam wywieziono po egzekucji ciała jego oraz zabitych tego samego dnia pięciu innych żołnierzy ze zgrupowania „Bartka”. Grobu jednak nie znalazły, bo ciała zakopano potajemnie, a następnie w tym miejscu powstały groby innych osób.

Dopiero ponad dwa lata temu prace poszukiwawczo-ekshumacyjne na cmentarzu przy ul. Panewnickiej podjęli specjaliści z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN oraz Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach. Odnaleziono szczątki, a po długich miesiącach identyfikacji ustalono, że wśród odnalezionych są szczątki Jana Kwiczali. Dlatego dopiero teraz mógł odbyć się jego pogrzeb i od 20 marca 2019 r. plut. Kwiczala ma już swój grób...

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama