Nowy numer 42/2019 Archiwum

Zakochana Doris

Czasem, kiedy ćwiczę z kimś, kto z powodu tuszy ma problem z podniesieniem np. pośladków, mówię w sercu: „Błogosławię ci i w imieniu Jezusa mówię: podnieś się!”. Działa! – opowiada Dorota Łaba. – A kiedy rano się budzę, wołam: „Oto ja, poślij mnie”. Ale czasem jestem wykończona i przez zęby cedzę: „Oto ja, poślij mnie. Ale nie musisz i możesz mi dać wolne!”.

Jest rok 2013. Dorota Łaba dostaje nominację do tytułu polskiej „kobiety ultra” – biegaczki, która pokonała najdłuższy dystans z największą liczbą przewyższeń i osiągnęła najlepsze czasy. Wygrała ten konkurs. Jeden z biegów, który przyczynił się do sukcesu, to 150 km po górach, z sumą przewyższeń sięgającą 7 tys. m. Potrzebowała 30 godzin, by pokonać tę trasę. Była jedyną kobietą, która bieg ukończyła. W kategorii open była trzecia – przed nią uplasowało się tylko dwóch mężczyzn. Czołowe lokaty, najlepsze czasy, miejsca. Poprzeczkę stawiała sobie tak wysoko, że wyżej już się nie dało. Dwa dni euforii, radości, a potem tydzień pustki, łez, rozpaczy. Nie wiedziała, po co żyć. – Postanowiłam zakończyć swoje życie – opowiada. – Miałam przygotowany plan. Wieczorem przed „tym dniem”, o 22.00, wyjąc z rozpaczy, zawołałam do Boga, choć nie wiem dlaczego, bo w ogóle Go nie znałam: „Boże, jeśli jesteś, uratuj moje życie!”…

Za wolno

Jest 2017 rok. Dorota zostaje poproszona o weryfikację trasy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej z Kóz do Kalwarii, przygotowanej przez Szkołę Ewangelizacji Cyryl i Metody. Ale marsz wydaje się jej za wolny. Chce przebiec cały 53-kilometrowy dystans. Bo bieganie i Pan Bóg to jej dwie największe pasje. Dzień przed startem oddaje Panu Bogu bardzo ważną intencję, w której chce pobiec. W sercu słyszy, że nie pobiegnie w tej intencji, ale za kogoś, z kim nie miała kontaktu od 25 lat. – Czułam się zawiedziona. Z jednej strony cieszyłam się, że usłyszałam Pana Boga, a z drugiej byłam zła, że „nie załatwię mojej intencji”. Trasę pokonała bez problemów. Po tygodniu osoba, za którą się modliła na trasie, nic nie wiedząc o tym modlitewnym wsparciu, zadzwoniła. Trzy dni późnej się spotkali. Obojgu rozmowa była bardzo potrzebna. – Ta moja intencja, która wtedy wydawała mi się najważniejsza, dziś nie ma żadnego znaczenia… – mówi Dorota. Przed rokiem postawiła sobie poprzeczkę jeszcze wyżej. Szukała najdłuższej trasy EDK. Znalazła. Kraków–Zakopane: 130 km. Tym razem podjęła inny trud – postanowiła: nie będę biegła, będę szła. Przez 60 km towarzyszyła jednemu chłopakowi. Na trasie okazało się, że nie radzi sobie ze sobą, ma myśli samobójcze. Dorota czuła, że znalazła się tu właśnie z jego powodu. Po EDK jeszcze długo utrzymywali ze sobą kontakt, rozmawiając o sprawach, które nadają życiu sens. Po 60 km jej towarzysz zrezygnował. Sama dotarła do mety na Wiktorówkach. Bała się iść przez góry nocą, we mgle. Szła więc asfaltem. – Przyznam, że to był dla mnie czas zmagań i prawdziwa EDK. Bo dla mnie EDK jest wtedy, kiedy sił zaczyna brakować i zaczynasz prosić o nie Pana Boga… – mówi. W tym roku Dorota jest liderką trzech SECiM-owych tras: „Nowe Życie” w Kozach, która liczy 20 km (z sumą podejść 800 m), „Cyryl i Metody” w Kozach – 43 km (2155 m podejść) i „Najświętszej Maryi Panny” Kozy–Kalwaria – 53 km (1760 m podejść). – Myślałam, żeby trochę ułatwić uczestnikom pokonywanie trasy – kupiłam nawet fosforyzujący sprej, żeby nim oznaczyć najtrudniejsze momenty, ale na szkoleniu w Krakowie usłyszałam: nie ułatwiajcie, zostawcie tak, jak jest. Czasem trzeba się zgubić, pobłądzić, by przestać liczyć na własne siły, poprosić Pana Boga o pomoc. Wiem, że na EDK przychodzą też osoby niewierzące. Jestem przekonana, że dla wielu z nich ta Droga Krzyżowa to realna szansa na spotkanie z Jezusem.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL