Nowy numer 42/2019 Archiwum

Sam na sam z Bogiem

Zbliża się noc Ekstremalnej Drogi Krzyżowej – wędrówki w pojedynkę, w milczeniu, na trasie przynajmniej czterdziestu kilometrów, kiedy każdy może zmierzyć się z własną słabością i oddać Bogu swoje życie. Zacznie się ona w blisko 300 rejonach w całej Polsce i 20 w innych krajach świata.

W większości rejonów uczestnicy tej szczególnej modlitwy wyruszą 12 kwietnia wieczorem, po Mszach św. Błogosławieństwa biorącym udział w EDK udzieli bp Roman Pindel, który o 20.00 będzie przewodniczyć Eucharystii w kościele św. Macieja w Andrychowie. W tym roku hasło modlitewnych rozważań w drodze brzmi: „Kościół XXI wieku”.

– Choć to wcale nie jest wyznacznikiem sensu EDK, zapewne uczestników będzie znowu więcej niż przed rokiem. Na pewno więcej będzie tras, przygotowanych w 15 zarejestrowanych już rejonach naszej diecezji. Dotąd było 25 tras ekstremalnych, a w tym roku będzie ich 41. Przynajmniej o tylu już wiadomo, a nie można wykluczyć, że w ostatniej chwili zostaną zgłoszone jeszcze kolejne – mówi Dorota Janosz, diecezjalna koordynatorka EDK.

Tradycyjnie tylko w Zamarskach na cztery górskie odcinki: do Szczyrku, na Matyskę w Radziechowach, na Stecówkę i do Frydka-Mistka po czeskiej stronie granicy uczestnicy EDK wyjdą tydzień później niż reszta: 18 kwietnia, w Wielki Czwartek po Mszy św. – Tak chodzimy od lat i zawsze są chętni, by właśnie już w czasie Triduum Paschalnego podjąć ten ekstremalny wysiłek, który pomaga przekroczyć siebie i stanąć w pokorze przed Bogiem – mówi lider rejonu Przemysław Żebrok.

Po górach, dolinach

Beskidzka specyfika terenu sprawia, że nie jest u nas trudno o trasy górskie. Te najbardziej wymagające opracowali brat Mirek Myszka, pallotyn, i Radosław Guz z bielskiego rejonu Beskidy. Wędrujący trasą św. Józefa z bielskiego kościoła św. Andrzeja Boboli, przejdą górami 75 kilometrów, w tym będą musieli pokonać aż 3846 metrów podejść.

Na duże trudy muszą się przygotować także ci, którzy wyruszą na górskie szlaki z Istebnej. Na trasie Świętych Cyryla i Metodego, wytyczonej przez Pawła Kawuloka, czeka ich 80 km drogi i 2760 m podejść oraz przekraczanie granic państwowych Polski, Czech i Słowacji.

Granice przekraczać będą nie tylko wyruszający z Istebnej i Zamarsk, ale także ci, którzy trasą Śląsk Cieszyński wyruszą z Jabłonkowa w Czechach i dotrą do kościoła w Puńcowie.

Krótsza, bo licząca 51 km, ale trudna, zwłaszcza w końcowej części, jest też przygotowana przez Grzegorza Śleziaka trasa św. Floriana w rejonie Żywiec-Zabłocie, z sumą podejść 1950 m.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL