Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Wichura wciąż zrywa dachy i łamie drzewa

Silny wiatr, wiejący z prędkością ponad 100 kilometrów na godzinę, wyrządził liczne szkody w powiatach bielskim, cieszyńskim i żywieckim. Setki interwencji to przede wszystkim usuwanie połamanych konarów drzew i zabezpieczane uszkodzonych lub całkowicie zerwanych dachów.

We wszystkich trzech powiatach trwają interwencje strażaków, związane ze skutkami nocnej wichury. Połamane konary drzew zagroziły ruchowi drogowemu w wielu punktach. Stopniowo są usuwane przez strażaków, przywracających przejezdność zwłaszcza w rejonach górskich powiatu cieszyńskiego i żywieckiego.

W samym Żywcu z powodu dużej liczby uszkodzonych drzew nie można wchodzić na teren miejskiego Parku Habsburgów.

Znacznie poważniejsze utrudnienia spowodowały połamane drzewa, spadające na tory kolejowe. Z tego powodu od rana zawieszone zostały przejazdy pociągów na trasie Bielsko-Biała - Katowice, a także miedzy Wisłą i Zwardoniem. Uruchomiona została zastępcza komunikacja autobusowa.

Udało się usunąć powstałe awarie prądu. Trwa zabezpieczanie zerwanych bądź naruszonych przez gwałtowny wiatr dachów na domach mieszkalnych i budynkach gospodarczych. Prace są prowadzone w kilkudziesięciu obiektach, najwięcej, blisko 50 - na terenie powiatu bielskiego.

Jak podkreślają strażacy wspierający te działania, to szybkie zabezpieczenie jest bardzo istotne ze względu na prognozy, które w południowej części województwa śląskiego nadal przewidują wichury. Wciąż obowiązuje ostrzeżenie przed silnymi wiatrami.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama