Uroczystości Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych zaczęły się od Mszy św. w intencji żołnierzy antykomunistycznego podziemia, koncelebrowanej 1 marca w kościele św. Floriana w Żywcu przez ks. prał. Stanisława Kozieła oraz ks. prał. Władysława Nowobilskiego. Po Mszy św. i przemarszu kwiaty i znicze złożono pod tablicą pamięci na budynku byłej siedziby UB oraz pod pomnikiem na skwerze Narodowych Sił Zbrojnych.
W modlitwie i złożeniu kwiatów wzięli udział przedstawiciele władz parlamentarnych i samorządowych, organizacji społecznych, środowiska rodzin żołnierzy Zgrupowania VII Okręgu Śląskiego NSZ, dowodzonego przez mjr. Henryka Flamego "Bartka", a także młodzież szkolna. Uczestnicy obejrzeli też wystawę dokumentującą tragiczne losy żołnierzy "Bartka".
- O tych żołnierzach przez długie lata PRL mówiło się źle albo nie mówiło się wcale. Dziś spotykamy się, aby powiedzieć o nich prawdę i oddać hołd ich ofierze życia, które oddawali w nierównej walce z kolejnym okupantem - przypominał Władysław Sanetra ze Związku Żołnierzy NSZ, od lat czuwający nad organizacją żywieckich uroczystości. Upamiętniają one zwłaszcza skrytobójczo pomordowanych w wyniku ubeckiej operacji "Lawina" przeszło stu partyzantów "Bartka".
Hołd żołnierzom "Bartka" oddali także mieszkańcy Milówki i Kamesznicy, skąd pochodziło liczne grono partyzantów.









