Nowy numer 42/2019 Archiwum

Zawołani po imieniu

Ponad trzystu żołnierzy na Baraniej Górze i w okolicy, setki starć, obław i zasadzek… Po tej walce i zbrodniczej prowokacji UB, w której zginęła znaczna część partyzantów, a potem sam dowódca – kpt. „Bartek”, ostatni niezłomni pozostali w lasach Beskidu Żywieckiego i Śląskiego aż do 1951 roku. Ich losy miały jednak zniknąć z ludzkiej pamięci.

Rodziny żołnierzy Zgrupowania Oddziałów Leśnych VII Śląskiego Okręgu Narodowych Sił Zbrojnych, dowodzonego przez kpt. Henryka Flamego „Bartka”, były przez dziesięciolecia najwierniejszymi strażnikami pamięci o tamtej walce, nadziei, a potem bólu i rozpaczy. Historia ta, kultywowana w pamięci rodzinnej i przekazywana z pokolenia na pokolenie, od kilku lat jest obecna w przestrzeni publicznej.

Po swojej pierwszej książce „Król Podbeskidzia”, poświęconej biografii dowódcy zgrupowania – „Bartka”, dr Tomasz Greniuch oddał w ręce czytelników kolejną publikację. „Chrystus za nas, my za Chrystusa. Historia Zgrupowania Oddziałów Leśnych NSZ pod dowództwem kpt. H. Flamego »Bartka«” to obszerne, pierwsze monograficzne opracowanie dziejów tej formacji. Na prawie 800 stronicach autor m.in. za sprawą dołączonych w aneksie dokumentów pokazuje szeroki kontekst decyzji podejmowanych przez bohaterów tej historii. Są wśród dokumentów materiały NSZ, relacje świadków oraz meldunki i protokoły funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Jest i spory materiał fotograficzny, obejmujący około 200 zdjęć, opisy i wykazy prowadzonych akcji, spisy żołnierzy z podstawowymi danymi o ich losach, spisy łączników, wywiadowców i współpracowników, wykazy wydanych wyroków śmierci, poległych i zamordowanych w zasadzkach. Znajdziemy też relacje o przenikaniu do środowiska zdrajców i prowokatorów, pomagających w likwidacji oddziałów i poszczególnych żołnierzy.

W ten sposób powstał obraz pozwalający dotrzeć do prawdy o tych, którzy podjęli nierówny bój z komunistycznym zniewoleniem, nie zgadzając się na represje, które spotykały niewinnych.

Historyk dr hab. Tomasz Panfil we wstępie przywołuje strofę z poezji Zbigniewa Herberta o potrzebie gromadzenia wiadomości o zaginionych: „musimy zatem wiedzieć /policzyć dokładnie /zawołać po imieniu /opatrzyć na drogę...”. I dodaje, że książka ta jest próbą policzenia, zawołania po imieniu tych, których komunistyczni oprawcy mordowali w mroku nocy, wrzucali do tajemnych dołów, zacierali ślady i pamięć.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL