Nowy numer 23/2020 Archiwum

Arturku, ratuj!

Kiedy kończyli studia ogrodnicze, Agata napisała pracę o produkcji drzewek jabłoni odmian Gloster i Elstar. Artur – identyczną, ale o gruszach. Potem w ich domu pojawiły się Oliwia, Jagoda, Kalina, Jaśmina, Malwina oraz Mikołaj i Michał. Dziś specjaliści od drzewek i innych roślin opiekują się… DRWaL-em.

Wspólnota

– Tym, czego mi bardzo brakowało była wspólnota, w której moglibyśmy wzrastać – opowiada Agata. – A że mój wujek Marian z Bielska był zaangażowany w życie Kościoła, od razu nas zachęcił, żebyśmy poznali Wspólnotę Przymierza Rodzin „Mamre” i jeździli na organizowane przez nią spotkania do Częstochowy. Bardzo mnie poruszały kazania, ale czuliśmy, że to jeszcze nie jest to, czego szukamy.

Dzięki wujkowi w styczniu 2008 roku trafili na spotkanie odradzającego się kręgu Domowego Kościoła w Starym Bielsku. – Wcześniej dzieci były malutkie, więc jakiekolwiek wyjście było problemem. Ale w 2008 roku pojechaliśmy na pierwszy stopień rekolekcji Domowego Kościoła do Myśliborza i zapuściliśmy w oazie korzenie – mówią.

– Bardzo mi zapadła w serce nauka ks. Franciszka Blachnickiego – opowiada Agata. – Staraliśmy się wychowywać dzieci tak, jak mówił – żeby od najmłodszych lat czuły potrzebę bycia we wspólnocie. Pewnie, że ponosimy porażki, ale mamy i małe sukcesy: Mikołaj jest lektorem, Kalinka jest w Dzieciach Bożych, najmłodsze skończyły ochronkę u sióstr w Wilamowicach, wszystkie jeździły z nami na rekolekcje; każde ma swoje pasje, które staramy się w nich rozwijać.

Nie zakładali, że będą mieć tak liczną rodzinę. Oboje pochodzą z rodzin dwa plus dwa. – Skąd związane z ogrodnictwem imiona dziewczynek? To taki nasz domowy humor. Ale chłopcom oszczędziliśmy imion typu Narcyz. Ich imiona wiążą się z ważnym dla nas postaciami i datami – uśmiechają się Markowscy.

Jezus pyta

Wzrastali w Domowym Kościele, ale kiedy zaczęła chorować Malwinka i kiedy musieli się zająć kupionym w Wilamowicach domem i gospodarstwem rolnym, mieli problemy z większym zaangażowaniem w oazę rodzin.

Zobowiązanie oazowych małżonków do corocznych rekolekcji postanowili realizować w inny sposób – zapisali się na seminarium Odnowy w Duchu Świętym, prowadzone w pallotyńskiej parafii w Bielsku-Białej przez ks. Piotra Marka. Do modlitwy wstawienniczej, która była częścią seminarium, postanowili podejść razem. To wtedy usłyszeli od księdza, że Pan Jezus pyta, czy może ich o coś poprosić. – To był apel o to, żebyśmy wyszli do małżeństw borykających się z różnego rodzaju trudnościami. Nie wiedzieliśmy wtedy, o co chodzi – mówi Agata. – Niedługo potem zostaliśmy zaproszeni do DRWaL-a. Kiedy Bieliccy zaproponowali nam, żebyśmy zajęli się organizacją tego wydarzenia, nie mieliśmy na to żadnego pomysłu. Na początku spotkania miały charakter integracyjny. Włączaliśmy w nie cały rok liturgiczny przeżywany w rodzinie – od przygotowań do Wielkanocy w Wielkim Poście, do Bożego Narodzenia w Adwencie, przez okres zwykły. Aż trafiłam na konferencję poświęconą świętości życia ks. Blachnickiego. Zastanawiałam się, ile można z niego „wciągnąć” do formacji DRWaL-a... Ostatecznie tą drogą poszliśmy. Postawiliśmy na Mszę św., wspólnotową agapę, formację i modlitwę. Od ubiegłego roku Marta i Arek Franczakowie, rodzice czwórki dzieci, prowadzą dla nas zajęcia na temat komunikacji w małżeństwie. W tym roku również będziemy je kontynuować.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama