Nowy numer 23/2020 Archiwum

Byliśmy w niebie

– Cała egzotyka tego miejsca tkwiła nie tyle w przyrodzie, ile w ludziach, którzy tam byli: w ich sercach, otwartości, poświęceniu dla nas. To było żywe słowo Boże. Niektórzy nie mieli nic, a dali nam wszystko – mówi rodzeństwo Marysia i Joachim Giźlarowie z Bielska-Białej, uczestnicy ŚDM w Panamie.

Na Eucharystii

Wszystkie spotkania prowadziły do Mszy św., której przewodniczył bp Roman Pindel. Młodzi podarowali biskupowi identyfikator organizatorów święta z napisem: „Ogarniam :–)” oraz koszulkę „Bagna”, a sami otrzymali obrazki Matki Bożej Kazimierzowskiej z Rajczy, której wizerunek pojechał do Panamy.

Modlitwa wiernych jeszcze bardziej zbliżyła wszystkich do Panamy. Prośby wypowiadali młodzi Brazylijczycy, a także ich rówieśnicy z Ukrainy, Indii i Francji w swoich językach ojczystych oraz Polacy.

W procesji z darami wolontariusze Maltańskiej Służby Medycznej przynieśli pakiet pielgrzyma, harcerze – płótno z odciskami dłoni Pokojowej Piątki, na którym znalazł się także ślad dłoni biskupa.

Na zakończenie Eucharystii wszystkim dziękował ks. Wiesław Ogórek SDS: – Myślę, że naprawdę doświadczyliśmy obecności Pana wśród nas – mówił, zachęcając do okrzyku dnia: „Niechaj prawdę każdy zna – Bielsko-Biała także PANA ma!”.

Po Mszy św. do wspólnego uwielbienia zaprosił zespół SECiM, a świętowanie zwieńczyły adoracja Najświętszego Sakramentu i Apel Jasnogórski − akompaniowało 20 gitarzystów pod kierunkiem Kamila Masnego.

Chcieliśmy tu być

– Przyjechałyśmy tu, do Cygańskiego Lasu z ósemką młodych ludzi z Cieszyna – mówi s. Tarsycja Bielicka, elżbietanka cieszyńska. – To bardzo ważne, żeby w tym czasie dać młodym poczucie wspólnoty, żeby zobaczyli Kościół młodych zaangażowanych w jego życie – coś więcej poza szkolną lekcją religii i przygotowaniem do bierzmowania.

W ekipie młodych z Cieszyna byli m.in. Paulina Niedoba, Hubert Kulinowski i Dominika Bajda. – Zawsze chcieliśmy zobaczyć, jak jest na Światowych Dniach Młodzieży. Jeśli tak, jak tutaj, to musi być naprawdę super – mówią. – Nie jest ważne, kto skąd przyjechał, wszyscy czujemy się tu bardzo dobrze. –

Przyprowadził nas tu Pan Bóg, żebyśmy mogli spotkać się z Nim i innymi młodymi – mówi Julia Gryf ze Złotych Łanów. – Nie udało mi się pojechać do Panamy, ale śledziłam relacje. Bardzo chciałam być tutaj dzisiaj – świetna była konferencja o miłości, o tym, że nie jest tylko uczuciem. Cieszę się, że jest nas tylu, że można poznać nowe osoby.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama