Nowy numer 41/2019 Archiwum

Byliśmy w niebie

– Cała egzotyka tego miejsca tkwiła nie tyle w przyrodzie, ile w ludziach, którzy tam byli: w ich sercach, otwartości, poświęceniu dla nas. To było żywe słowo Boże. Niektórzy nie mieli nic, a dali nam wszystko – mówi rodzeństwo Marysia i Joachim Giźlarowie z Bielska-Białej, uczestnicy ŚDM w Panamie.

Zimny styczeń w Polsce i gorący w Panamie połączył „Veintidos”, czyli 22 naszych diecezjan, którzy uczestniczyli w Światowych Dniach Młodzieży, i kilkuset młodych, którzy przybyli na zaproszenie salwatoriańskiego duszpasterstwa młodzieży „Bagno” do parafii w Cygańskim Lesie na spotkanie B-B PANAma.

Ciepłe niebo

Grupa „Veintidos” wyleciała do Panamy 14 stycznia. Najpierw spędzili tydzień w diecezji Chitré, a następnie w stolicy, Panama City, podczas wydarzeń centralnych z udziałem papieża Franciszka. Wrócili 31 stycznia wieczorem. Kiedy nadjechał wyczekiwany bus, wysypała się z niego gromadka opalonych, zmęczonych, ale bardzo szczęśliwych pielgrzymów, którym towarzyszyli: ks. Andrzej Wołpiuk, ks. Łukasz Listwan i ks. Sebastian Otworowski.

– To były ponad dwa tygodnie... w niebie. Tak po prostu: w niebie – mówią Marysia i Joachim Giźlarowie. – I było to bardzo ciepłe niebo. Radość, miłość i żywa Ewangelia. Cała egzotyka tego miejsca tkwiła nie tyle w przyrodzie, ile w ludziach, którzy tam byli.

– Pierwsze skojarzenia z ŚDM? Bóg, cudowni ludzie i dużo zwiedzania – uśmiecha się Emilka Kruczek z Bystrej. – Najbardziej zapamiętam Mszę św. z papieżem i czuwanie: chwila zadumy, przejmującej ciszy, niesamowitej bliskości z Bogiem, poczucie wspólnoty. Cóż powiedzieć więcej: do zobaczenia w Lizbonie!

– Przed wyjazdem powiedziałem, że spodziewam się wszystkiego... najlepszego i rzeczywiście tak było – opowiada Piotr Motyka z Milówki. – Panama to cudowny kraj, podobnie jak Panamczycy oraz wszyscy, których spotkaliśmy. Jesteśmy wdzięczni Bogu za możliwość udziału w tym wydarzeniu: naszym rodzinom, grupie i duszpasterzom. Szczególnie utkwił mi w głowie jeden moment – gdy wracaliśmy z centrum Panama City do naszych rodzin. Mijaliśmy dom, w którego drzwiach stali dziewczynka i chłopczyk, w wieku może 3−4 lat. Gdy zobaczyli nas idących z flagą Polski, dziewczynka zaczęła mówić: „Polonia, Polonia, Polonia”. Myślę, że Polacy godnie zaprezentowali się w Panamie. A tej dziewczynce i chłopczykowi życzę, by – jak dla nas dziecięcym marzeniem było odwiedzenie Panamy – im kiedyś udało się odwiedzić Polonię.

– Religijna żywiołowość Panamczyków – także codziennie podczas sprawowania liturgii – dużo śpiewów, radości, życzliwości, otwartości – z tym się spotkaliśmy od pierwszych dni – mówi ks. Andrzej Wołpiuk. – Ulice miast były przystrojone symbolami religijnym; zwracały uwagę nawet tablice rejestracyjne aut: panamskie samochody mają ją tylko z tyłu, z przodu umieszczają tablice z hasłami i symboliką religijną. Nasza grupa bardzo się zżyła. Już teraz zachęcam ich, by włączali się w życie swoich parafii i myśleli o kolejnych spotkaniach, które dla doświadczenia wiary młodych nie są bez znaczenia: o Niedzieli Palmowej w bielskiej katedrze, o Lednicy i spotkaniu wspólnoty Taizé we Wrocławiu.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL