Nowy numer 41/2019 Archiwum

Malowane modły

– Sama deska nie symbolizuje niczego, jeżeli nie ma w niej naszej modlitwy, oddania, Ducha – mówił ks. Mirosław Szewieczek do 15 osób, które ukończyły pierwszy kurs ikonopisarstwa w bielskiej Fundacji „Drachma”.

Piętnaście osób przez pięć dni malowało ikonę Oblicza Jezusa – Acheiropoietos. Ich przewodniczką po duchowym świecie ikony była Beata Bodzioch OV. Na zakończenie zajęć ks. Mirosław Szewieczek, prezes Drachmy, poświęcił obrazy i pobłogosławił każdego ikonografa wykonanym przez niego wizerunkiem Jezusa.

– Ikona powstaje z modlitwy, poniekąd sama jest też modlitwą – mówi B. Bodzioch. – Zależało mi, żeby uczestnicy warsztatów duchowo się nastawili na to spotkanie z osobowym Bogiem. Każda ikona jest inna, bo jest obrazem modlitwy autora, relacji z Jezusem.

– To były moje pierwsze warsztaty ikonopisarskie – mówi Agata Kamińska, dodając, że Oblicze Jezusa to przedstawienie z chusty Weroniki. – To obraz bardzo bliski naszym sercom, dlatego tak ważne jest, żeby mieć Jezusa przed oczami i do Niego się modlić. Towarzyszyło nam wiele emocji: były radosne, trudne i stresujące chwile. Ręka drżała, czasem pędzel zrobił kreskę nie tam, gdzie trzeba. Ogromnym wzbogaceniem były wykłady wprowadzające, które pomagały inaczej patrzeć na ikonę – przez pryzmat świętości w codziennym życiu.

– Jestem malarką i zawsze chciałam spróbować pisania ikony – mówi Joanna Kałdan. – Piękny był proces, w którym ikona się spełniała. Każdemu wyszła trochę inaczej, ale każda jest piękna. Pracowaliśmy w wyciszeniu. Dla mnie więcej było radości niż trudu, lecz walczyłam z perfekcjonizmem. Bo nie chodzi o to, żeby było idealnie, ale o skupienie, żeby praca była czuła, z serca.

Na warsztaty przyszli też razem córka i ojciec: Małgorzata Sikora i Jan Niemczyk.

Tata lepiej radził sobie ze złoceniem, córka – z malowaniem. – Farby odkryłam 8 lat temu. Ale ta ikona jest moją pierwszą – mówi Małgorzata. – Z tatą przez te dni bardzo pilnowaliśmy duchowej strony, modlitwy, która nam towarzyszyła w czasie pracy. Codziennie się mobilizowaliśmy, żeby być na Eucharystii.

Zanim ks. Szewieczek poświęcił ikony, mówił: – To nie będzie jedynie modlitwa poświęcenia, ale i prośba o błogosławieństwo dla naszego życia, naszych najbliższych. Wierzymy, że ikona staje się „prawdziwa” w momencie poświęcenia jej przez kapłana. Wówczas zstępuje na nią Duch Święty, dopełnia Boską pieczęcią ludzką pracę oraz intencje, czyniąc ją pełnoprawnym obrazem sakralnym.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL