Nowy numer 42/2019 Archiwum

Szczęśliwe miejsce: Rudzica

Pod koniec minionego roku dwa wydarzenia pokazały jak w soczewce szczególną więź tej lokalnej społeczności. I choć na pozór dotyczyły odległych od siebie dziedzin życia – sztuki i sportu – towarzyszyło im niezwykłe zainteresowanie niemal wszystkich mieszkańców.

Jak przyznał wójt, jej powstanie miało oczywisty związek z mieszkającym w Rudzicy niepełnosprawnym sportowcem, należącym do ścisłej czołówki polskich reprezentantów tej dyscypliny Damianem Iskrzyckim. Poruszający się na wózku zawodnik od kilku lat uprawia ten sport i odniósł już szereg sukcesów: jest mistrzem Polski, niedawno został mistrzem Europy i zalicza się do najlepszych zawodników na świecie. Jest wielką polską nadzieją przed zbliżającymi się Igrzyskami Paraolimpijskimi w Tokio. Wraz z panem Damianem, do tej pory korzystającym z gościnnej hali sportowej rudzickiej szkoły, trenuje tę dyscyplinę sportową coraz liczniejsza grupa niepełnosprawnych. Oczywiście nie zabrakło ich podczas uroczystego przecięcia wstęgi i poświęcenia sali.

– To jedyna taka sala w Polsce i jedna z nielicznych w Europie. Mamy bazę światowej klasy, dzięki temu będziemy mieć znacznie lepsze warunki do treningów i można faktycznie trenować wyczynowo – cieszył się D. Iskrzycki, niestrudzenie przez parę godzin objaśniając każdemu zainteresowanemu reguły gry w boccię. A zainteresowanych nie brakowało, bo przez nowy obiekt przewinęli się nie tylko goście uroczystości, z wiceministrem Stanisławem Szwedem czy władzami Polskiego Związku Bocci na czele, ale także liczni mieszkańcy w każdym wieku.

– Cieszymy się bardzo z tego zainteresowania, bo chcielibyśmy, aby w tym miejscu odnaleźli się wszyscy skłonni uprawiać ten sport. Mamy nadzieję, że na stałe zwiążą się z nim osoby niepełnosprawne, które będą mogły systematycznie się tu spotykać – mówił uradowany wójt J. Pierzyna.

Tego samego dnia na program poświęcony rudzickiej drodze do niepodległości zaprosili uczniowie i nauczyciele, pokazując, jak ważne punkty na tej mapie wyznaczały i wyznaczają: świątynia, szkoła, szacunek dla tradycji. Przypomnieli stare zdjęcia i wiersze, zapewniali, że będą kontynuatorami rudzickich tradycji.

Na wstępie zaśpiewali szkolny hymn, do którego słowa napisał oczywiście Juliusz Wątroba, a muzykę – prof. Jan Borowski, oczywiście także rudziczanin. Wśród publiczności nie zabrakło duszpasterzy obu wyznań, z proboszczami: ks. kan. Jackiem Wójcikiem i ks. Piotrem Janikiem. Obydwaj pobłogosławili też nowy budynek, a całą uroczystość rozpoczęła ekumeniczna modlitwa w rudzickim kościele św. Jana Chrzciciela. Do rangi symbolu urosło przejście uczestników z kościoła na boisko i do szkoły, pokazujące łączącą mieszkańców jedność.

– To niewątpliwie dobry fundament do współdziałania, do wychowania młodzieży w duchu miłości bliźniego, otwartości na potrzeby słabszych, postawie szacunku dla starszego pokolenia – uważają zgodnie mieszkańcy Rudzicy. Jak dodają, dzisiejsze skłonności do pośpiechu niszczą relacje między ludźmi, więc tym bardziej cieszą starania o ocalenie tego, co wartościowe.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL