Kiedy kilka lat temu Błażej Jaszczurowski, nauczyciel matematyki w SP 3 w Bielsku-Białej, usłyszał w kościele św. Józefa na Złotych Łanach o adopcji na odległość − prowadzonej przez siostry orionistki za pośrednictwem fundacji „Czyńmy Dobro” − nie przypuszczał, że to będzie rewolucja w jego życiu. Wtedy podjął zobowiązanie do finansowania nauki małego Briana. Wkrótce dostał o nim informacje i… zaproszenie do Kenii, gdyby chciał go kiedyś odwiedzić. Poleciał z ciekawości. I zostawił tam serce. Dziś ma już trzech adopcyjnych synów. Od tamtego spotkania w Kenii był już cztery razy – dwukrotnie w czasie kolejnych ferii i wakacji.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








