Nowy numer 42/2019 Archiwum

Profesor wielkiego serca

Pożegnany uroczyście w katowickiej archikatedrze, a potem w kościele parafialnym w Bronowie, śp. ks. prof. Józef Krętosz spoczął na cmentarzu w rodzinnej parafii.

Arcybiskup Wiktor Skworc przewodniczył uroczystościom w Katowicach, gdzie zmarłego pożegnali jego współpracownicy i dawni studenci Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego, zamiejscowego wydziału KUL oraz Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego.

– Żegnamy dziś kapłana Józefa, który przez całe życie pracował, cierpiał z Chrystusem, służył najbliższym, bliźnim, którzy potrzebowali pomocy. Wiemy i wierzymy w to, że dobre czyny idą za nim przed Boży tron – mówił w Bronowie bp Piotr Greger, który przewodniczył liturgii pogrzebowej. Jak przypomniał proboszcz ks. kan. Henryk Gruszka, bp Greger też był uczniem ks. prof. Józefa Krętosza i przerwał swój urlop, aby go pożegnać.

Pełną osobistych wspomnień homilię wygłosił ks. kan. Andrzej Chruszcz, licealny i rocznikowy kolega z seminarium. Mówił o codziennych wspólnych podróżach do czechowickiego LO, gdzie w jednej klasie uczyło się trzech przyszłych kapłanów. Tym trzecim był metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Śp. ks. prof. Krętosz był wykładowcą historii Kościoła, a na Wydziale Teologicznym UŚ dyrektorem Instytutu Teologicznego i kierownikiem Zakładu Teologii Pastoralnej i Dziejów Duszpasterstwa. Obszarem jego badawczych zainteresowań była historia Kościoła katolickiego na dawnych wschodnich kresach Polski.

Wśród ponad setki publikacji jego autorstwa szczególne miejsce zajmowała bliska sercu monografia rodzinnej parafii w Bronowie. Pod jego kierunkiem wykształciło się łącznie ponad 130 magistrów, licencjatów i doktorów. Pracował też w komisjach beatyfikacyjnych Laury Meozzi i ks. Franciszka Blachnickiego.

Jak wspominał ks. kan. A. Chruszcz, ks. prof. Krętosz tak mocno pokochał Lwów, że przez lata spędzał tam każde święta czy urlop. – Jechał tam, by usiąść w konfesjonale, czekać na penitentów, których całe ogonki ustawiały się do niego, a w niedzielę wsiadał do samochodu i jeździł od parafii do parafii, by odprawić Mszę św. – mówił ks. Andrzej, zwracając uwagę na to, że wszędzie zostawił po sobie wdzięczną pamięć.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL