Nowy numer 41/2019 Archiwum

Z ojcami w rodzinie Królowej Aniołów

Obchody jubileuszu posługi zakonników trwały wiele dni. – Bo jest za co dziękować Panu Bogu – tłumaczyli rozmach parafianie.

Były rekolekcje, wystawa, parafialny odpust i festyn, a także dziękczynna modlitwa z bp. Romanem Pindlem i prowincjałem o. Pawłem Kozackim OP.

O burzliwych początkach kościoła wznoszonego w Korbielowie – mimo rozmaitych trudności, jeszcze przed II wojną światową – przypomniały liczne archiwalne zdjęcia z wystawy otaczającej świątynię. Kolejne plansze ilustrowały najważniejsze wydarzenia minionego 60-lecia, w tym ostatnią wizytację kard. Karola Wojtyły w 1978 roku.

W parafialnych dziejach opracowanych przez dr. Andrzeja Majewskiego mowa o długotrwałych poszukiwaniach duszpasterzy i o pierwszym stałym duszpasterzu – o. Antonim Wiśniewskim, którego komunistyczne władze usilnie próbowały wyrzucić z Korbielowa. Nie udało się. Po nim przybywali tu kolejni ojcowie i bracia, powstał dom zakonny, potem ośrodek rekolekcyjny. W 1974 roku zagościła w świątyni Matka Boża Bohorodczańska, przywieziona przez ojców wyjeżdżających z Ukrainy. I została ukochaną orędowniczką górali...

Na parkingu

Pierwszemu jubileuszowemu dziękczynieniu przewodniczył o. Paweł Kozacki, przełożony prowincji zakonnej dominikanów. W czasie tej liturgii modlitwą objęci zostali wszyscy dominikanie pracujący w Korbielowie. Spośród kilkudziesięciu ojców część już odeszła do Pana, wśród nich o. Mieczysław Michalczyk, pierwszy proboszcz erygowanej 25 lat temu samodzielnej parafii.

– Wszyscy zostali powołani i posłani tu przez Boga, dlatego to Panu Bogu należy się wszelka wdzięczność. A fundamentem stawała się wspólnota zakonna, oparta na modlitwie, skupiająca ludzi wokół słuchania słowa Boga i wypełniania Jego woli – tłumaczył prowincjał o. P. Kozacki, który na zakończenie poświęcił też parafialne dzieło jubileuszowe: nowy parking kościelny.

Na festynie

Owocem wspólnej modlitwy w korbielowskiej parafii jest rodzinny klimat. Łączy pokolenia i środowiska, mieszkańców, turystów i dominikańską wspólnotę. Wystarczyło spojrzeć na parafian odświętnie ubranych w regionalne stroje w czasie procesji z okazji odpustu MB Anielskiej. Byli i tacy jak Józef Krzesak, których jubileusz zmobilizował do założenia tego stroju po wielu latach przerwy. Wystąpiła schola młodzieżowa.

Ogromna mobilizacja towarzyszyła parafialnemu festynowi w dniu odpustu. Gospodynie serwowały chleb ze smalcem i ogórkiem, ciasta. Były kiełbaski z grilla i smakowita grochówka, a dla najmłodszych dmuchane zjeżdżalnie i lody włoskie. Nad porządkiem czuwali strażacy.

– Ale odpust to nie stragany i kiełbaski, ale łaska, którą daje Pan Jezus, a którą my poprzez modlitwę możemy ofiarować za zmarłych – przypomniał o. Krzysztof Ruszel, przeor i proboszcz, dziękując korbielowianom za to, że zawsze są gotowi, by pomóc w potrzebie, i o wszystko zadbają.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL