Nowy numer 42/2018 Archiwum

Młode serce mam!

– Tak patrzę na nich, czy aby nie są trochę… „stuknięci”? Jadą na dwutygodniowe rekolekcje, które nie są ani koloniami, ani leniwym wypoczynkiem. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę to, co ci ludzie robią w ciągu roku, wszystko staje się jasne – mówi ks. Kamil Kuchejda, który towarzyszył oazowiczom podczas rekolekcji w Radoczy.

Nieistotne, czy mają lat 10, 18 czy 50. Razem żywiołowo śpiewali tekst oazowej piosenki tego roku: „Jestem młody, bo młode serce mam! Jestem młody, bo młode serce daje mi Pan!”. Ponad 500 oazowiczów ze wspólnot młodzieżowych, z Oazy Dzieci Bożych i rodzin Domowego Kościoła, przeżywających w dziewięciu miejscowościach swoje wakacyjne rekolekcje pod hasłem: „Młodzi w Kościele”, spotkało się na pierwszym tegorocznym wakacyjnym dniu wspólnoty 11 lipca w kościele św. Pawła Apostoła w Bielsku-Białej. Wśród nich byli małżonkowie oazy rodzin z różnych części Polski, którzy przyjechali na rekolekcje do Bystrej Krakowskiej, Koszarawy-Bystrej i Międzybrodzia Bialskiego, grupa Oazy Dzieci Bożych z diecezji warszawskiej, przeżywająca rekolekcje w Rycerce Górnej, oraz młodzież naszej diecezji z pięciu grup oazowych I, II i III stopnia, dla której wakacyjnymi bazami stały się: Czernichów, Juszczyna, Radocza, Zagórnik i Zarzecze.

Jak apostołowie

Podczas 15-dniowych rekolekcji oazowiczom towarzyszą poszczególne tajemnice Różańca. W dniu, w którym rozważają Zesłanie Ducha Świętego, na zaproszenie moderatora diecezjalnego ks. Ryszarda Piętki, przyjechali z najbliższych okolic, żeby – jak apostołowie – spotkać się razem na dniu jedności. Gościem oazowiczów był biskup Piotr Greger, który niegdyś przez 20 lat prowadził rekolekcje dla rodzin Domowego Kościoła w nadbałtyckim Swarzewie. Każda grupa przygotowała swoją prezentację – towarzyszący jej emblemat, słowo o tematyce rekolekcji, piosenkę i świadectwo jednego z uczestników. Następnie razem uczestniczyli we Mszy św., agapie, a na finał – w Godzinie Odpowiedzialności i Misji, podczas której oazowicze uroczyście złożyli deklaracje Krucjaty Wyzwolenia Człowieka: zobowiązania do abstynencji od alkoholu w intencji tych, którzy z nim sobie nie radzą.

W homilii biskup odwołał się do słów Ewangelii św. Jana (J 14,25-28; 15,9-17) o pokoju będącym pragnieniem każdego człowieka. – Człowiek tęskni za pokojem serca, który pojawia się dopiero wtedy, gdy odnajduje on wewnętrzną harmonię. Jest ona możliwa, kiedy najgłębsze pragnienia człowieka zostają zaspokojone. Jednak obserwacja i doświadczenie życia przekonuje, że każde spełnienie natychmiast rodzi kolejne, jeszcze większe – mówił biskup, dodając: – Serce człowieka może zaspokoić jedynie Pan Bóg. Jeżeli dążenie do Boga stanie się głównym kierunkiem ludzkiego życia, wówczas wszystkie ziemskie cele nabiorą nowego znaczenia, staną się kolejnymi etapami drogi wiodącej do Niego. Człowiek przestanie być rozrywany przez rozmaite namiętności, a jego codzienność stanie się pokorną służbą podejmowaną w posłuszeństwie wobec otrzymanego i odkrytego powołania. Wówczas ludzkie serce przestanie się niepokoić napotykanymi trudnościami, mając pewność, że wszystko prowadzi ku Bogu, w którym ostatecznie człowiek znajdzie oczekiwany pokój.

Traciłam wakacje

Wśród tych, którzy posługiwali na wakacyjnych oazach jako animatorzy, były Eliza Nosalik z Żywca i Justyna Honkisz z Kóz. – Na oazy jeżdżę od lat – mówi Eliza, która była animatorką podczas rekolekcji III stopnia w Juszczynie. – Nim zaczęła się moja przygoda z oazą, spędzałam wakacje na odpoczynku: kąpałam się, opalałam. Nic wartościowego nie robiłam i czułam, że tracę ten czas. Kiedy kilka lat temu pojechałam po raz pierwszy na rekolekcje, pokochałam taką formę spędzania wakacji. Potem postanowiłam zostać animatorką i służyć innym. Tutaj nikt nie marnuje czasu. A przyjaźnie, które nas łączą, są przyjaźniami na lata. Razem dążymy do wspólnego celu – do bliskiej relacji z Panem Bogiem, w Kościele. Kiedy tego doświadczysz, nie chcesz już żyć inaczej…

Justyna była animatorką podczas rekolekcji II stopnia w Czernichowie. – Poczucie wspólnoty to jest coś najwspanialszego, co można zaznać w życiu! Dlatego wybieramy taką formę spędzania wakacji – mówi. – To, że mogę służyć jako animatorka, daje mi wielką radość – mogę dawać świadectwo swoim życiem i tym samym w jakiś sposób wzmacniać wiarę młodszych kolegów. Nie ma nic cudowniejszego. Jeszcze jako uczestniczka rekolekcji kilka lat temu podjęłam zobowiązanie dziesięciu drogowskazów oazowych. Jednym z nich jest świadectwo. Wtedy postanowiłam, że tak chcę żyć i wciąż na nowo odnawiać to postanowienie.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy