Nowy numer 42/2018 Archiwum

Na polską nutę

Kiedy młodzi muzycy z Beskidów i znad morza wspólnie zagrali i zaśpiewali „Ojcowski dom”, wzruszeni byli wszyscy: i wykonawcy, i zgromadzeni w juszczyńskim kościele słuchacze.

Wakacyjny projekt „Muzyczne korzenie” połączył grupę 15 dzieci w wieku od 8 do 17 lat z Juszczyny, Bielska-Białej, Żywca, a także taką samą gromadkę z Gniewina na Kaszubach. Pod kierunkiem świetnych pedagogów: Urszuli Mizi, multiinstrumentalisty Józefa Brody, Waldemara Szczypiora oraz kompozytora Janusza Kohuta przez tydzień uczestniczyli w warsztatach w Wiśle-Malince. Uczyli się zarówno utworów związanych z beskidzką oraz kaszubską tradycją, jak i kompozycji Chopina inspirowanych muzyką ludową. Był też czas na poznawanie życia beskidzkich górali, o którym w wiślańskim muzeum mówiła im etnograf Małgorzata Kiereś, a w wolnym od prób czasie opowiadał też Józef Broda, pokazując stare góralskie instrumenty: gajdy czy trombitę.

– Kluczem do prawdziwego tworzenia i rozwoju człowieka jest spotkanie z tradycją. To korzeń, podstawa, na której można opierać własną tożsamość i wychodzić do innych bez obaw, że się zatracimy – tłumaczy artysta. – Bardzo dziękuję za ten tydzień pracy. Dużo graliście i robiliście to pięknie. To wszystko fantastycznie brzmi i życzę, żeby tak wyszło jutro, w czasie koncertu – mówiła Urszula Mizia, kończąc próbę generalną przed niedzielnym występem w kościele w Juszczynie i koncertem w świątyni w Wieprzu, który zwieńczył tę część projektu. – To dla nas przede wszystkim spotkanie dzieci z południa i północy Polski. Dowiadujemy się, jak u nas jest, poznajemy się i uczymy się naszej muzyki. Lubimy grać, a przy okazji zwiedzamy. Jest fajnie – mówią zgodnie przedstawiciele obu grup młodych muzyków: Mikołaj z Gniewina i Karol z Bielska-Białej.

Pomysł muzycznych wakacji spodobał się ks. Andrzejowi Zawadzie, duszpasterzowi w Juszczynie – w ten sposób powstał parafialny projekt, który otrzymał dofinansowanie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podobny przygotowano w Gniewinie i po tygodniowych wspólnych warsztatach w Wiśle młodzi muzycy spotkają się w sierpniu na kolejnych, tym razem w Gniewinie, gdzie będą uczyć się pieśni kaszubskich i koncertować podczas dożynek. – W czasie tego tygodnia dorośli uczestnicy projektu codziennie występowali też w domach pomocy społecznej i szpitalach, m.in. w Rajczy, Międzybrodziu czy Bielsku, przed publicznością, która nie ma możliwości innego spotkania ze sztuką, a młodzi mogli przekonać się, że muzyka jest pięknym darem dla bliźniego – tłumaczy Janusz Kohut, pomysłodawca projektu, który swoją pieśń „Pan mocą moją” dedykował ks. Zawadzie jako wyraz wdzięczności za współpracę. – Spodobała mi się ta idea rozwijania talentów dzieci i młodzieży, więc chętnie zaangażowałem się w realizację. Jestem zaskoczony efektami i tym, jak wspaniały zespół stanowią ci młodzi muzycy. Widać też świetną integrację dzieci. A wszystko to dzieje się na chwałę Boga i ku pożytkowi ludzi. To wydaje naprawdę błogosławione owoce – mówił ks. Zawada, który czuwał nad organizacją warsztatów. – Wprawdzie w tym roku z naszej parafii jest w projekcie tylko kilkoro dzieci, ale na przyszły rok mam 60 chętnych z Juszczyny. Już słyszę, jaka to będzie piękna muzyka!

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy