Nowy numer 42/2018 Archiwum

Oszlifowane diamenty

– Laureaci wychodzili jeden po drugim na scenę. I co chwilę słyszałam: katolickie gimnazjum, katolicka szkoła podstawowa… To chyba nie tylko kwestia zdolnych uczniów i oddanych nauczycieli z pasją. To musi być coś więcej – uśmiecha się s. Danuta Domszy, dyrektor szkół Zgromadzenia Córek Bożej Miłości w Bielsku-Białej.

Kiedy oddawaliśmy ten numer do druku, Szymon Mol, uczeń I klasy liceum ogólnokształcącego Katolickiego Towarzystwa Kulturalnego w Bielsku-Białej prawdopodobnie biegał po ulicach Warszawy z nieco wybrakowanym planem miasta. Bo praca terenowa z mapą, której szczegóły trzeba uzupełnić, to zawsze jedno z zadań dziesięciu uczestników obozu dla laureatów ogólnopolskiej olimpiady geograficznej. Konkurencje wyłonią czwórkę najlepszych, którzy w tym roku będą reprezentowali Polskę na olimpiadzie międzynarodowej w Kanadzie oraz ósemkę na olimpiadę bałtycką na Łotwie. – Niezależnie od tego, z jakim wynikiem Szymon zakończy obóz, dla mnie niezmiennie pozostaje wspaniałym młodym człowiekiem, którego postawa promuje szkołę – mówi Marek Wójtowicz, dyrektor liceum KTK i nauczyciel geografii.

Mapy na podłodze

W zeszłym roku (jeszcze jako gimnazjalista!) Szymon zajął szesnaste miejsce w gronie wszystkich młodych Polaków, którzy wzięli udział w olimpiadzie geograficznej, a następnie reprezentował nasz kraj na olimpiadzie bałtyckiej – i był najmłodszym członkiem polskiej drużyny. W tym roku zajął piąte miejsce w kraju.

Mama Szymona Marta Mol z uśmiechem wspomina, jak jeszcze jako przedszkolak był zafascynowany mapami. Rozkładał je na podłodze i bez końca zadawał rodzicom pytania związane z geografią. Z każdym rokiem życia świat fascynował go coraz bardziej. Dziś jego pasją jest głównie geologia, ale świetnie orientuje się nie tylko w geograficznych zagadnieniach, ale i wielu dziedzinach nauki – zarówno humanistycznych, jak i matematyczno-przyrodniczych. – Szymon jest jednym z najlepszych uczestników olimpiady geograficznej w Polsce, ale w minionych latach zdobył tytuł laureata także w wielu innych konkursach – zauważa Marek Wójtowicz. – Jest zdolnym, pracowitym, odpowiedzialnym młodym człowiekiem, perfekcjonistą, ale i ciepłym, bardzo życzliwym kolegą. Kiedy wchodzi do mojego gabinetu, gdzie jego młodsi koledzy rozwiązują testy czy zadania przygotowujące ich do konkursów, od razu pyta, w czym im pomóc. Cieszą go sukcesy innych. Poza nauką wielką pasją Szymona jest muzyka – choć nikt w rodzinie nie przejawiał talentów muzycznych! Dziś jest także ministrantem i słuchaczem Diecezjalnego Studium Muzyki Kościelnej. Skromny 17-latek niechętnie nazywa swoje osiągniecie sukcesem. Nieco zażenowany przyjmuje gratulacje i… od razu wymienia sukcesy swoich szkolnych kolegów w konkursach przedmiotowych i olimpiadach. A tych także nie brakuje.

Armia geografów

W konkursach wojewódzkich biorą udział uczniowie gimnazjum, w olimpiadach – generalnie licealiści, ale w tym gronie są także gimnazjaliści, którzy decydują się na wyzwania stawiane ich starszym kolegom. Zdobywają tytuły finalistów i laureatów – ten drugi umożliwia im wybór dowolnego liceum (w przypadku laureatów wojewódzkich konkursów) lub uczelni (laureaci olimpiad). Koleżanki Szymona, licealistki, zostały w tym roku finalistkami olimpiad – Klara Mendrek – z języka polskiego, a Zofia Pietrzykowska – z historii sztuki. Wśród finalistów olimpijskich z matematyki jest z kolei… gimnazjalista Paweł Gadziński, który jednocześnie jest laureatem konkursów z matematyki i fizyki. Gimnazjalistka Natalia Twardowska jest laureatką aż trzech konkursów: z polskiego, niemieckiego i geografii. W rejonie podległym bielskiej delegaturze śląskiego kuratorium oświaty nie ma bardziej utytułowanej uczennicy. Na poziomie gimnazjum szkoła KTK cieszy się gronem czternastu laureatów. Od lat jednak fenomenem jest armia wyróżnionych w konkursie z geografii. To zasługa Marka Wójtowicza, nauczyciela z pasją, który potrafi uczniów zachęcić do pracy. Niejeden z nich mówi, że w ogóle nie interesował się geografią, dopóki nie trafił na lekcje do dyrektora Wójtowicza. Inni żartują, że chcąc zdobyć tytuł laureata, a tym samym mieć otwarte drzwi do dowolnego liceum, trzeba zdecydować się na przygotowanie do konkursu z geografii! Co więcej – śląscy organizatorzy konkursu geograficznego nieraz podkreślali, że Bielsko-Biała, Żywiecczyzna i Śląsk Cieszyński są rejonami, których uczniowie nie mają sobie równych w skali województwa w tej dziedzinie.

Osiemnaścioro!

W tym roku armię laureatów konkursu geograficznego ma inna katolicka placówka w Bielsku-Białej – gimnazjum prowadzone przez Zgromadzenie Córek Bożej Miłości. Nauczycielka geografii Anna Tkocz przygotowała aż ośmiu! W tej grupie jest dwójka, która osiągnęła dodatkowo sukces w innych konkursach – Bartłomiej Bieńko także z chemii, a Antoni Kwoczyński – z języka polskiego. Dumą szkół ZCBM jest największa liczba uczniów z tytułem laureata konkursów przedmiotowych spośród wszystkich szkół w regionie. Kiedy w kwietniu w auli bielskiej szkoły muzycznej odbyła się gala laureatów przygotowana przez delegaturę kuratorium, a na scenie jako pierwsza miała stanąć szkoła z najliczniejszym gronem tytułów, zaproszono właśnie gimnazjalistów szkół ZCBM z dyrektor s. Danutą Domszy. Było ich aż osiemnaścioro! Anna Tkocz nie ukrywa, że to Marek Wójtowicz jest dla niej wzorem w prowadzeniu uczniów w konkursie z geografii. Oboje są zgodni – geografia to taki przedmiot, który wymaga szerokiej wiedzy z wielu innych dziedzin nauki: matematyki, fizyki, chemii, astronomii, historii, także kultury, socjologii. Każdy młody człowiek, który chce samodzielnie pracować, szukać nowych rozwiązań, ma szerokie pole do popisu. Tym bardziej cieszy, że w gronie tych młodych jest aż tylu bielszczan! Geografowie to niejedyna silna drużyna w szkołach ZCBM. Placówka ma również aż czworo laureatów konkursu z języka polskiego, przygotowanych przez Katarzynę Bandałę. – Wbrew pozorom przygotowanie do konkursu wcale nie jest takie proste – mówi nauczycielka. – Analiza tekstów wymaga dojrzałości i odpowiedzialności. Kanon dodatkowych lektur, które należy przeczytać, jest dość szeroki. Nie każdy młody człowiek potrafi temu podołać. Ale jest coś, co mnie szczególnie cieszy. Moi uczniowie nieraz mi opowiadali, że podczas przygotowań bardzo pomagali im rodzice – ale w bardzo szczególny sposób: znajdowali czas na rozmowy, dyskusje, refleksje.

Pan Bóg błogosławi

Nie mniejszy powód do dumy niż szkoły KTK i ZCBM ma czechowicka Katolicka Szkoła Podstawowa, której uczniowie cieszą się aż 11 tytułami laureata – w tym po cztery z języka polskiego (przygotowała ich dyrektor Anna Tomanek-Puda) i historii (uczniowie Zofii Barzyk). Trójka uczniów zdobyła dla szkoły podwójne tytuły: Liwia Fajferek, Zofia Telok – obydwie z języka polskiego i historii oraz Maria Radecka podwójna laureatka z języka polskiego (w roku szkolnym 2016/17 i 2017/18). Swoją laureatkę ma także Katolickie Liceum Ogólnokształcące z oddziałami gimnazjalnymi im. św. Melchiora Grodzieckiego, znane z wysokiego poziomu nauki języków obcych. Szkoła ma też laureatkę wojewódzkiego konkursu z języka francuskiego. Jest nią gimnazjalistka Marysia Franek przygotowana przez Dorotę Zyzańską. – Kiedy podczas gali laureatów wojewódzkich konkursów przedmiotowych słuchałam, jak na scenę raz po raz są wywoływani uczniowie szkół katolickich, czułam ogromną radość – dodaje s. Danuta Domszy. – To wspaniałe zakończenie kilkunastoletniego etapu historii gimnazjów. Kiedy powstawała nasza szkoła, wydawało mi się, że sukcesy i konkursowe osiągnięcia naszych uczniów nie są najważniejsze; że dużo istotniejsze jest wychowanie ich na dobrych ludzi, żyjących na co dzień wartościami chrześcijańskimi. Dziś widzę, że jedno i drugie – wychowanie i osiągnięcia – mogą iść w parze, że Pan Bóg błogosławi tak nam, jak i innym szkołom, które stawiają Jezusa w centrum.

Na miarę diamentu

Zarówno s. D. Domszy, jak i dyrektor M. Wójtowicz podkreślają, że ich zdolni uczniowie poza nauką mają wiele pasji, czasem odbiegających od wiedzy na temat przedmiotów, w których odnoszą sukcesy. Fotografia, taniec, sport, literatura, sztuka. Wielu angażuje się w życie wspólnot młodzieżowych w swoich parafiach. – Nie mam wątpliwości, że każdy młody człowiek ma zdolności w jakiejś dziedzinie na miarę diamentu – mówi Marta Mol, mama Szymona, ale i Tomka, ucznia Szkoły Podstawowej KTK, który w tym roku został laureatem konkursu matematycznego. – Szymon nie jest wyjątkiem. Na pewno jednak wiele zależy od oszlifowania tego diamentu. Czasem dzieci same są głodne wiedzy, stawiają sobie cele, które konsekwentnie realizują, a czasem trzeba je zachęcić, zmobilizować. Kiedy patrzę na Szymona, ale i pozostałych uczniów naszych szkół, to widzę, że sprawdzają się obie opcje. O uzdolnionej młodzieży katolickich szkół naszej diecezji – finalistach i laureatach konkursów i olimpiad – także na: bielsko.gosc.pl.•

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy