Nowy numer 50/2018 Archiwum

Małżeństwo to jest walka

– Po kryzysie wiemy oboje, że furtka z napisem „rozwód” jest zamknięta. Nieraz jest trudno, kłócimy się, „latają talerze”, ale jesteśmy razem i razem szukamy porozumienia – mówiła aktorka Dominika Figurska w Rychwałdzie.

Na temat „Wiernej miłości małżeńskiej” rozmawiali we Franciszkańskim Domu Formacyjno-Edukacyjnym w Rychwałdzie uczestnicy konferencji zorganizowanej przez tutejsze ognisko Wspólnoty Trudnych Małżeństw „Sychar”. Gośćmi spotkania byli m.in.: aktorka Dominika Figurska, Marzena Zięba z krakowskiej wspólnoty „Sychar”, ks. Paweł Dubowik – duszpasterz krajowy wspólnoty oraz Marek Wójcik – doradca rodzinny i ks. Tomasz Gorczyński – bielsko-żywiecki duszpasterz rodzin. Marek Wójcik przedstawił wykład o kryzysie małżeńskim. Ks. Gorczyński, opierając się na słowie Bożym, mówił o tym, że sakramentalne małżeństwo wciąż trwa po rozwodzie, a Marzena Zięba dzieliła się refleksjami na temat: „Jak kochać małżonka sakramentalnego, który po rozwodzie wszedł w drugi związek?”.

Marek Wójcik podkreślał, że im więcej małżonkowie ze sobą rozmawiają, tym mniejsze jest pole dla rozwoju kryzysu. Wskazał, że kryzys może być szansą na wzmocnienie więzi małżeńskiej. – Oczywiście tylko wtedy, gdy oboje małżonkowie będą chcieli go pokonać – zaznaczył. Co zrobić jednak, kiedy chęć pokonania kryzysu deklaruje tylko jedna strona? – Pozostaje modlitwa „Jezu, Ty się tym zajmij”– mówił doradca. – Duch Święty poradzi sobie z każdą sytuacją. O kryzysie w swoim małżeństwie mówiła aktorka Dominika Figurska. W jej związku kryzys przyszedł po narodzinach pierwszego dziecka. Małżonkom coraz trudniej było pogodzić własne pasje i ambicje z byciem żoną, mężem i rodzicami. Sytuację zaogniła relacja Dominiki z teściową. Małżonkowie przestali ze sobą rozmawiać. – Ja miałam oczekiwania wobec męża, których on nie spełniał. Brakowało mi bliskości, czułości, on się czuł niekochany, ja byłam skupiona na dzieciach. Przyszło zauroczenie innym mężczyzną, który wydawał się lepszy i mądrzejszy. Kiedy była zdecydowana na rozwód, przyszła ogromna tęsknota za relacją z Panem Bogiem. Już nie za miłością człowieka, ale Boga. Dominika zaczęła powoli wracać do męża. Fundamentem stała się modlitwa o przebaczenie i świadomość słów przysięgi małżeńskiej. Dzięki Bożej interwencji małżonkowie wracali do siebie na nowo. – Jestem żywym przykładem, że Pan Bóg czyni cuda. Małżeństwo to jest walka każdego dnia – kryzysy pojawiają się w naszym życiu, ale jedno jest ważne: zamknęliśmy sobie furtkę odejścia. Więcej na: bielsko.gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy