Nowy numer 33/2018 Archiwum

Mała trzódka na 14 hektarach

Czują Bożą opiekę i często o nią proszą. – Spraw jest tyle, że ciągle Panu Bogu nie pozwalamy zapomnieć o sobie – żartują czasem.

W tym roku parafia z Polany obchodzi 35-lecie istnienia. Została erygowana w styczniu 1983 r. Rok wcześniej mieszkańcy z całej okolicy, wspierani przez odwiedzających te strony turystów, rozpoczęli prace przy budowie kościoła. Poprowadził ją pierwszy proboszcz tej wspólnoty ks. kan. Alojzy Wencepel, który pracował tu blisko 40 lat, aż do przejścia na emeryturę w 2015 r. Położona wśród beskidzkich wzniesień okazała świątynia jest sercem życia religijnego niedużej wspólnoty, liczącej niewiele ponad 700 osób. – Tu każda statystyka wypada trochę inaczej niż w dużej parafii, bo jest nas mało. Dzieci pierwszokomunijnych raz na dwa lata mamy tylko 13. W szkole podstawowej katolickich dzieci jest 30 – wylicza ks. Andrzej Gawlas, od trzech lat duszpasterz w Polanie. Ale jeśli dodać, że z tej trzydziestki dziesięcioro pełni ministrancką służbę przy ołtarzu, to statystyka wypada jednak imponująco. – Dla najmłodszych przygotowaliśmy też specjalną kaplicę w kościele i przystępujemy do systematycznych Mszy Świętych dla dzieci – dodaje ks. Gawlas.

Goście, goście

Ponad 700 katolików to niespełna 40 procent tutejszej społeczności.

Nie można więc pominąć ekumenicznych relacji z sąsiadami, rozumianymi zresztą dosłownie, bo tylko wąska droga i płot oddzielają tu od siebie kościoły katolicki i ewangelicki. – Żyjemy ze sobą dobrze, pomagamy sobie, jeśli trzeba. Razem się modlimy, gościmy sąsiadów na każdym naszym parafialnym wydarzeniu: festynie czy dożynkach – mówi ks. Gawlas. Nieraz swoją liczbą mocno wspierają parafian goszczący w Ustroniu turyści i wczasowicze. Chętnie odwiedzają świątynię w Polanie motocykliści Podbeskidzia, którzy uroczyście inaugurują tu początek sezonu motorowego. Gromadzą się na Mszy św., a potem na pikniku, czemu sprzyja rozległy teren rekreacyjny należący do parafii, na którym kilkaset motocykli pomieści się bez problemu. Najbliższą taką okazją do wspólnej modlitwy będzie otwarcie sezonu 12 maja. Gości nie brakuje też dzięki grupom, które przyjeżdżają do Ustronia na rekolekcje czy wypoczynek i korzystają z miejsc noclegowych w domu parafialnym. Regularnie rekolekcje urządza tu Wspólnota Przymierza „Miasto na Górze”, zagląda też młodzież KSM z Czańca.

Parafialna gospodarka

Sam proboszcz na motocyklu na razie nie jeździ. Sprzedał go, gdy zabrakło pieniędzy na parking. – Najczęściej to mi się chyba teraz zdarza kierować traktorem, bo parafialnych 14 hektarów, głównie łąk, trzeba przecież kosić! – śmieje się ks. Gawlas. Ale wystarczy się rozejrzeć, żeby zauważyć, że łąki nie są całkiem puste. Na jednej z nich stanęła zadaszona scena, gdzie odbywają się plenerowe występy. Wokół niej gromadzą się uczestnicy parafialnych festynów. Obok zaprasza do gry parafialny orlik. Wśród drzew kolejna okazała wiata z potężnym grillem zachęca do spotkań przy kiełbasce. Niedaleko, przy dobrej pogodzie, można też skorzystać z kolejnej atrakcji: parafialnego basenu (!). Już niedługo w zabudowaniach parafialnych ruszy przedszkole. Wiele robi się tu własnymi rękami. Parafianie całymi rodzinami sprzątają kościół, pomagają w pracach gospodarczych. I rodzinnie wędrują za Dobrym Pasterzem.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma