GN 42/2019 Archiwum

Zróbmy bukiet!

Ksiądz Krzysztof Rębisz, wikary w Kętach, dostał kiedyś trzy kwiatki. Lata mijają, a one ani nie zwiędły, ani nie uschły. I wcale nie musi ich podlewać! Jeśli chcecie w Wielki Czwartek podarować swojemu księdzu wyjątkowy prezent, to taki kwiatek na pewno się sprawdzi…

Jadwiga Mikuła z parafii św. Barbary w Mikuszowicach Krakowskich dźwiga cztery opasłe księgi. W każdej ponad 200 kartek, a kolejne tyle czeka na oprawę u introligatora. Na okładce napis: „Apostolat Margaretka”. Na każdej stronie nazwisko księdza, siedem dni tygodnia, a przy każdym jedno nazwisko. Wszystkie te osoby zdeklarowały się kiedyś, że do końca życia w wybranym dniu odmówią za swojego „podopiecznego” Koronkę do Ducha Świętego. I to nie tylko za jego życia, ale także po jego śmierci oraz wtedy, gdy… rezygnuje z kapłaństwa. Tylko raz się zdarzyło, że mikuszowicka margaretka się rozwiązała… Ta za Jana Pawła II – w dniu jego kanonizacji! Siedem osób, jak siedem białych płatków, otacza księdza. Stąd nazwa: Apostolat Margaretka. Każda z osób i ksiądz otrzymują specjalną pamiątkę z tekstem modlitwy, nazwiskami całej grupy i wyjaśnieniem celu przedsięwzięcia. Ksiądz Krzysztof Rębisz pierwszą margaretkę dostał jako neoprezbiter w Chybiu – od parafianek, które codziennie odmawiały Różaniec, kiedy on, jak zwykle, siedział w konfesjonale. Drugą – od mamy i sześciorga rodzeństwa z okazji 10. rocznicy kapłaństwa, trzecią – od parafian z Białej, gdzie poprzednio był wikarym.

Niedawno ks. Rębisz został mianowany diecezjalnym duszpasterzem Apostolatu Margaretka. Pokazuje swoje trzy otrzymane deklaracje modlitwy. I już wie – w opasłych tomiskach pani Jadwigi swojego nazwiska nie znajdzie… Jego „legitymacje” wyglądają inaczej niż te u pani Jadwigi. Jak to możliwe? Apostolat Margaretka został założony w Kanadzie 1 sierpnia 1981 r. przez profesor Louise Ward, za aprobatą miejscowego biskupa. Do rozkwitu tego ruchu przyczynili się franciszkanie z Medjugorja. W Polsce pierwsze margaretki pojawiły się ok. 2000 r. – Pierwsze siódemki z naszych ksiąg powstały na zakończenie 10. Pieszej Pielgrzymki Diecezjalnej na Jasną Górę. Chcieliśmy w ten sposób podziękować księżom, którzy prowadzili grupę salwatoriańską – opowiada Jadwiga Mikuła, która wraz z mężem Aleksandrem i córką Darią stała się nieformalnym punktem kontaktowym wszystkich, którzy zakładali margaretki. – Wiadomość szła dalej pocztą pantoflową. Zaprojektowaliśmy swój wzór „legitymacji”, zaproponowaliśmy, by jednoczyła nas wszystkich Koronka do Ducha Świętego za naszych kapłanów. Tymczasem powstało ogólnopolskie duszpasterstwo apostolatu, którego duszpasterzem został ks. Bogusław Nagel z archidiecezji krakowskiej. Wraz z mianowaniem ks. Rębisza duszpasterzem w naszej diecezji zmieni się system przesyłania deklaracji – teraz można je przekazywać bezpośrednio do krajowego duszpasterstwa poprzez stronę: www.apostolatmargaretka.pl. Tam też można dostać deklaracje – jednolite dla modlących się w całym kraju. – Oczywiście forma nie ma znaczenia, najistotniejsza jest deklaracja modlitwy – podkreśla duszpasterz. – Tym serdeczniej więc zapraszam wszystkich, którzy modlą się w margaretkach za swoich duszpasterzy, jak i ich samych, na pierwszą diecezjalną pielgrzymkę, która odbędzie się w sobotę 14 kwietnia. Uczestnicy spotkają się w kościele św. Małgorzaty i św. Katarzyny w Kętach, w sąsiedztwie miejsca urodzenia św. Jana Kantego. To jego wybraliśmy na patrona apostolatu w naszej diecezji. Spotkajmy się wszyscy, zobaczmy, ilu nas jest w tym margaretkowym bukiecie – zachęca ks. Rębisz. W programie – o 10.00 powitanie i Różaniec, o 11.00 konferencja ks. Bogusława Nagla, 12.00 – Msza św. i zawierzenie Apostolatu Matce Bożej, o 13.00 – nawiedzenie kościoła św. Jana z Kęt i uczczenie relikwii. Wszelkie informacje na temat apostolatu można uzyskać u Jadwigi Mikuły – tel. 505 182 582. – Mam świadomość, że stoi za mną 21 osób, które codziennie modlą się w mojej intencji. To daje mi dużą siłę – mówi ks. Rębisz. – Każdego z nich osobiście zaproszę na pielgrzymkę i w ich intencji odprawię tę Mszę św. – Zauważamy, że bardzo lubiani duszpasterze mają po kilka, a nawet kilkanaście margaretek. Tym serdeczniej więc zachęcamy także do podejmowania modlitwy za duszpasterzy, z którymi się nie zgadzamy, którzy może nas ranią. Są wyświęconymi kapłanami, przynoszą nam to, co najcenniejsze, jakimikolwiek ludźmi by byli – oni tym bardziej potrzebują takiego wsparcia – dodaje Jadwiga Mikuła. – Są różni księża i różni biskupi. Czasem zapominamy, że nie są jeszcze święci. Mamy do nich pretensje i ich osądzamy… – mówi ks. Rębisz. – A księża czasem doświadczają pokus, żeby zostawić sutannę i przestać walczyć o świętość kapłaństwa, być zwykłym urzędasem. Słowo Boże mówi wyraźnie, że diabeł uderzy w pasterza, a owce się rozproszą. Dlatego tak bardzo potrzebujemy modlitwy naszych wiernych. Przepraszamy za każde zło i cierpienie, jakie zadaliśmy, prosimy o przebaczenie i o modlitwę, waszą obecność i ciepłe słowo, które zawsze jest zachętą. Dopóki jesteście przy nas z modlitwą, nie zginiemy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama